Sobecka, płacąc grzywnę za o. Rydzyka, złamała prawo? Będzie postępowanie

Czy regulując grzywnę za o. Tadeusza Rydzyka, posłanka Anna Sobecka z PiS popełniła wykroczenie? Czy pieniądze, które wpłaciła, przepadną? Policja szykuje się do postępowania, ale parlamentarzystkę chroni immunitet - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Gdy w poniedziałek poinformowaliśmy o tej wpłacie, pod tekstem internauta amkkmp wpisał: "Kodeks wykroczeń, art. 57 par. 1", zwracając uwagę na drugą część tego przepisu. Zacytujmy: "Kto (...), nie będąc osobą najbliższą dla skazanego lub ukaranego, uiszcza za niego grzywnę lub ofiarowuje mu (...) pieniądze na ten cel, podlega karze aresztu albo grzywny".

Posłanka PiS w poniedziałek sama ogłosiła na konferencji prasowej w Toruniu, że to ona uregulowała grzywnę za o. Rydzyka.

Szef Radia Maryja dostał grzywnę w ubiegłym roku za nielegalną zbiórkę pieniędzy na Telewizję Trwam, Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej oraz odwierty geotermalne prowadzone przez fundację Lux Veritatis. Ponieważ komornik nie był w stanie jej ściągnąć, bo - jak ustalił - redemptorysta nie ma majątku (jako zakonnik złożył śluby ubóstwa), groziła mu kara zastępcza, czyli prace społeczne.

Cały tekst w serwisie internetowym "Gazety Wyborczej"

100 dni do Euro 2012. Czy takie mistrzostwa sobie wymarzyliśmy? >>

TOK FM PREMIUM