Hokejem w reżim Łukaszenki - apeluje Solidarna Polska

Solidarna Polska napisała list prezydenta Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie, by organizację MŚ na Białorusi w 2014 roku uzależnił od spełnienia kilku warunków. Jakich? - Zwolnienie więźniów politycznych, podjęcie rozmów z demokratyczną opozycją i przywrócenie normalnych relacji z Unią Europejską, w tym w szczególności z Polską - wylicza lider ugrupowania Arkadiusz Mularczyk.

- Nie może być tak, że organizacje sportowe, których także Polska jest członkiem nagradzają władców sprawujących rządy w sposób niedemokratyczny. Przyznanie Białorusi, która w taki sposób jest zarządzana organizacji mistrzostw świata będzie nagrodą dla prezydenta Łukaszenki. Będzie uwiarygodniało go w oczach opinii światowej - mówi Mulaczyk.

Propozycja nie do odrzucenia dla ambasadorów Polski i UE: wyjedźcie z Białorusi

Politycy są zdania, że taki przymus będzie bardziej skuteczny niż sankcje dyplomatyczne.

Patryk Jaki odrzuca argumenty, że odebranie Białorusi organizowania imprezy najbardziej dotknie nie reżim tylko zwykłych Białorusinów. - Albo decydujemy się na sankcje albo na politykę, jaką prowadzi Radosław Sikorski, czyli "przybijania dyplomatycznego żółwika z Łukaszenką" - mówi poseł. Wśród koalicji pomysł Solidarnej Polski delikatnie mówiąc nie wywołał entuzjazmu. - Nie chciałbym żebyśmy mieszali sport do polityki. Hokej nie jest sportem, który rozwiąże problem opozycji i dyktatury na Białorusi. Szukałbym innych rozwiązań. Te nie są chyba najmądrzejsze - ocenia Sławomir Neumann z Platformy Obywatelskiej.

Trójkąt Weimarski: Będą dalsze sankcje jeśli Białoruś nie zwolni dysydentów>>

100 dni do Euro 2012. Czy takie mistrzostwa sobie wymarzyliśmy? >>

DOSTĘP PREMIUM