Minister słabo idzie komunikacja, to zatrudniła Leszka Mellibrudę

Minister edukacji zatrudniła popularnego psychologa biznesu, żeby jej pomógł w komunikacji z rodzicami sześciolatków, z licealistami i z uczniami zawodówek. Ma to poprawić nadszarpnięty wizerunek ministerstwa - pisze ?Gazeta Wyborcza?

Na razie obniżenie wieku szkolnego jest porażką rządu - rodzice dostali wybór i zaledwie co dziesiąty posłał sześciolatka do szkoły. Nie pomogły reklamy z popularnymi aktorami ani tzw. lokowanie produktu w serialach.

A we wrześniu wchodzi kolejna reforma - szkół średnich. Wiadomo było o niej od trzech lat, ale teraz okazuje się, że zmian nie rozumieją i nie akceptują nauczyciele liceów. Alarmują, że zbytnia specjalizacja ogłupi uczniów. Z kolei ci ze szkół zawodowych odkryli, że muszą napisać nowe programy do każdego przedmiotu.

Minister Szumilas poprosiła więc o pomoc w informowaniu o tych wszystkich zmianach Leszka Mellibrudę. Ma "uczestniczyć w tworzeniu strategii komunikacyjnych" Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

Cejrowski rozwścieczył buddystów. "Skandaliczny" program znów wyemitowany w TVN >>

DOSTĘP PREMIUM