Żakowski: Chciałbym, żeby Kaczyński i Ziobro stanęli przed Trybunałem... Tu chodzi o przyszłość!

- Bardzo bym chciał, żeby Kaczyński i Ziobro stanęli obok siebie przed Trybunałem i żeby to Trybunał osądził, czy tego rodzaju polityka mieści się w granicach polskiej konstytucji, czy nie - mówił w Poranku TOK FM jego prowadzący Jacek Żakowski. Odnosił się tym samym do rozmów o wniosku dotyczącym postawienia obu polityków przed Trybunałem Stanu.

- Dwa wnioski o Trybunał Stanu są już praktycznie gotowe, kończymy szlifowanie. Zarzut dla Kaczyńskiego i Ziobry to łamanie Konstytucji RP - zapowiadał niedawno szef klubu Platformy Obywatelskiej Rafał Grupiński. Wróciła tym samym dyskusja o możliwości postawienia prezesa Prawa i Sprawiedliwości i byłego ministra sprawiedliwości przed TS.

Sensacja z procesu Kaczyńskiego: DNA dla Leppera >>>

- Bardzo bym chciał, żeby Kaczyński i Ziobro stanęli obok siebie przed Trybunałem i żeby Trybunał osądził, czy tego rodzaju polityka mieści się w granicach polskiej konstytucji, czy nie - skomentował to dzisiaj Jacek Żakowski w Poranku TOK FM.

"Chodzi o przyszłość"

Zdaniem Żakowskiego potrzebna jest jednoznaczna ocena, czy styl uprawiania polityki IV RP jest dopuszczalny z punktu widzenia polskich standardów konstytucyjnych. - Nawet nie chodzi tu o samego Ziobrę i Kaczyńskiego, bo myślę, że ważniejsza jest przyszłość od przeszłości - podkreślał Żakowski. - Po prostu wyjaśnijmy sobie pewne rzeczy: jak Polska ma wyglądać?

- W ostatnich tygodniach wyraźnie wracają tęsknoty za IV RP. W związku z tym dobrze byłoby mieć na piśmie, lege artis, jasną ocenę tamtej ideologicznej, politycznej i konstytucyjnej polskiej demokracji. Bez względu na wynik trzeba by wiedzieć, czy nasza konstytucja toleruje taką politykę, czy nie - komentował dziennikarz.

I podsumował: - Jak nie toleruje, to może i pan Gowin poszedłby w niektórych sprawach po rozum do głowy...

Praca do 67. roku życia? Sprawdź, kiedy przejdziesz na emeryturę [TABELA]>>

DOSTĘP PREMIUM