Prokuratura bada, czy Kaczyński przekazał Lepperowi DNA dziecka

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie sprawdzające, które ma wyjaśnić, czy Jarosław Kaczyński przekazał Andrzejowi Lepperowi kod DNA dziecka bohaterki afery "praca za seks", zanim prokuratura sprawdziła, czy szef Samoobrony jest ojcem - donosi portal TVP Info. To reakcja na dzisiejszy artykuł w "Gazecie Wyborczej".

- Prokuratura wdrożyła postępowanie sprawdzające w kierunku podejrzenia popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych oraz ujawnienia osobie nieuprawnionej informacji stanowiącej tajemnicę postępowania. Ma to związek z artykułem "DNA dla Leppera" zamieszczonym w dniu dzisiejszym w dzienniku "Gazeta Wyborcza" , z którego wynika, że pięć lat temu Jarosław Kaczyński miał przekazać Andrzejowi Lepperowi kod DNA dziecka bohaterki afery >>praca za seks<<, nim prokuratura zbadała, czy szef Samoobrony jest ojcem dziecka - powiedziała TVP Info prok. Monika Lewandowska, rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej.

Sprawa wyszła na jaw podczas procesu Kaczyński kontra Roman Giertych. Janusz Kaczmarek, ówczesny zastępca prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, zeznał, że przekazał test DNA dziecka Anety Krawczyk przełożonemu, a ten chciał z nim zapoznać Kaczyńskiego. Ziobro temu zaprzecza. Z kolei kolega Giertycha z LPR Wojciech Wierzejski zeznał, że Lepper mówił, iż Kaczyński dał mu wyniki testów DNA. Od tego momentu złagodził kurs wobec Kaczyńskiego, a Samoobrona głosowała w interesie PiS bez negocjacji - ocenił polityk LPR. "Przykładem złagodzenia kursu było głosowanie na prezesa NBP. Został nim Sławomir Skrzypek, zaufany człowiek ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego" - przypomina "GW".

Szczegóły w zeznaniu Kaczmarka

16 lutego szczegółowiej zeznał o tym Janusz Kaczmarek, w tamtych latach zastępca prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

"GW" przytacza jego zeznanie: "Toczyło się postępowanie dotyczące seksafery w Samoobronie, zaszła konieczność przebadania, kto był ojcem dziecka Anety Krawczyk celem sprawdzenia wiarygodności świadka, a z drugiej strony, gdyby się okazało, że ojcem jest Lepper, to również uprawdopodobnienia, że dochodziło do wykorzystania seksualnego Krawczyk. W sprawie została wydana opinia medyczna i pan Ziobro poprosił mnie o jej kopię, bo będzie chciał z nią zapoznać powoda (Kaczyńskiego). Taką kopię otrzymał ode mnie pan Ziobro, ale nie wiem, czy ją przekazał powodowi".

Sikorski oburzony, w hotelu nie było polskiej telewizji. Napisał list do menadżera >>

DOSTĘP PREMIUM