"Michalik to cham". Jest donos na Palikota

Według katolickiego stowarzyszenia Unum Principium i Komitetu "Błękitna Polska" Janusz Palikot dopuścił się przestępstwa. Parę dni temu nazwał abp. Józefa Michalika "chamem". Jego wypowiedź - według organizacji - "nosi wszelkie znamiona świadomej i celowej zniewagi osoby publicznej".

Poszło o wypowiedź szefa Ruchu Palikota , który parę dni temu na antenie Radia ZET powiedział, że "Michalik jest takim samym chamem jak Rydzyk". To dlatego, według polityka, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ma tolerować działalność szefa Radia Maryja.

"" Cham "jest obelżywym wyzwiskiem"

Stowarzyszenie Unum Principium i Komitet "Błękitna Polska" skierowały dzień po kontrowersyjnym wystąpieniu do prokuratury warszawskiej wniosek o wszczęcie postępowania karnego wobec Janusza Palikota. "Wczorajsza wypowiedź posła Janusza Palikota, w której znieważył on abp. Józefa Michalika, interpretowana w kontekście jego wcześniejszych wystąpień, została uznana przez wielu katolików za kolejny brutalny atak na cały Kościół Rzymsko-Katolicki w Polsce" - można przeczytać we wniosku.

Jak wskazują katolickie organizacje, "zgodnie ze słownikiem języka polskiego oraz powszechnym społecznym odbiorem słowo" cham "jest obelżywym wyzwiskiem. W tym konkretnym przypadku osoba znieważona przez Janusza Palikota nie dała żadnych powodów, by tak ją określić".

Według stowarzyszenia i komitetu to "ważny interes społeczny wymaga pociągnięcia do odpowiedzialności karnej" polityka z Biłgoraja.

Gorąca debata ws. emerytur: "Pętak", "tłuste koty", "Drakula" - najlepsze cytaty [TOP 10]

DOSTĘP PREMIUM