"Do boju, Panie Jarosławie!" Nowy wiersz Rymkiewicza? Fronda dała się nabrać...

Prawicowy portal padł prawdopodobnie ofiarą primaaprilisowego wiersza wzorowanego na politycznych pismach Jarosława Marka Rymkiewicza. Strofy o "szalejącej" na "świeżym trupie Polski" KPP i "niecnym Żydowinie", co "śmie pozwać Poetę" Fronda.pl umieściła na swojej stronie internetowej...

Autorem parodii ulubionego poety polskiej prawicy jest profesor Wojciech Sadurski, który w prima aprilis na swym blogu postanowił podrobić styl mistrza . Pozwolimy sobie zacytować "Nowy wiersz Jarosława Marka Rymkiewicza, na 1 kwietnia 2012" :

Wzdyż wołałem, już dawno, że trzeba w tej sprawie

 

Coś zrobić, a Ty czekasz, Panie Jarosławie,

 

Po próżnicy... Wszak ginie Ojczyzna Kochana

 

I wzywa Cię do boju, jak Węgry - Orbana.

 

Azali nie dostrzegasz, co się wokół dzieje?

 

Kondominium nas gnębi. KPP szaleje

 

Na świeżym trupie Polski... Gdy niecny Żydowin

 

Śmie Poetę pozywać, a minister Gowin

 

Rewizyji nie wnosi - na co jeszcze czekać?

Tu nie ma żartów. Larum! Tu nie można zwlekać.

 

Na początek należy rozwiązać "Gazetę"

 

A potem przez umyślnych posłać po Poetę

 

By koronę królewską włożył Ci na głowę.

 

Na miejsce ceremonii - obierz Częstochowę,

 

Skąd te czucia i rymy.

Poeta nie trwożny

 

Na dźwięk wiersza blednieje każdy płaz bezbożny

 

Ze strachu. Ten Poeta dzieckiem urwał hydrze

 

Łeb w kolebce. W młodości do Partii się chytrze

 

Uśmiechał, by ją niszczyć. Taka była pora...

 

Walczył niczym Wallenrod; wzorem Almanzora

 

Pocałowaniem wszczepiał jad w zdradzieckie dusze...

 

A dziś, pod Milanówkiem, cierpi wciąż katusze.

 

Przeto koniecznie trzeba coś zrobić w tej sprawie

 

Wieszcz Cię wzywa! Do boju, Panie Jarosławie!

Wiersz został umieszczony na stronie Fronda.pl. Co prawda ze znakiem zapytania i dopiskiem do tytułu "ZART". Profesor Sadurski szybko skomentował publikację pod swoim wpisem: - Jak się wydaje, portal Fronda opublikował dziś nowy wiersz J.M. Rymkiewicza dokładnie tej samej treści, co powyżej zamieszczony w moim blogu. W tej sytuacji, pozostaje mi chyba tylko przyznać się do plagiatu... Ale jednocześnie oznacza to, ze wszystkie obiekcje natury poetycko-estetycznej należy kierować bezpośrednio pod adresem Wieszcza - napisał.

Wiersz w środę zniknął ze strony Frondy . Ale jeszcze dziś był komentowany: "Redakcja Frondy gorączkowo ustala, czy to żart, a jeżeli żart - czy to autoironiczny żart wieszcza, czy raczej żart wrogów wieszcza, którzy perfidnie szydzą z nadwornego poety prezesa Kaczyńskiego. Przed wieczorem sprawa powinna się wyklarować :)" - pisał Humek.

Oryginał można odnaleźć w kopiach Google .

DOSTĘP PREMIUM