Kard. Nycz, superbroń Kościoła ugra więcej niż 0,3 proc.? "To może być majstersztyk Episkopatu"

Czy dzięki kard. Kazimierzowi Nyczowi Kościół dostanie od państwa więcej pieniędzy? To może być majstersztyk Episkopatu - zapowiada "Gazeta Wyborcza". Wg rozmówcy "Gazety" rząd - przekonany przez Nycza - już bierze pod uwagę wariant, żeby odpis podatkowy na Kościoły i związki wyznaniowe był wyższy niż proponowane 0,3 proc. Mówi się o 0,5 lub nawet 0,8 proc.

Trwają rozmowy między rządem a przedstawicielami Kościoła ws. planu likwidacji Funduszu Kościelnego i możliwości odpisania na Kościół proponowanych przez rząd 0,3 proc. podatku. Biskupi chcą wynegocjować więcej niż te 0,3 proc. , co byłoby szkodliwe dla budżetu . Dlatego jako swojego głównego negocjatora skierowali do rozmów z rządem metropolitę warszawskiego. To on przewodzi zespołowi, który rozmawia z rządem. - Kardynał na czele zespołu to nie przypadek. Episkopat gruntownie to przemyślał. Kard. Nycz wedle hierarchów ma szanse, by coś wskórać w negocjacjach z rządem PO. Jest tam lubiany - mówi nam osoba z kręgów zbliżonych do Episkopatu.

Wg jednego z rozmówców "Gazety" rząd już ulega stronie kościelnej: "Na wczorajszym spotkaniu rozważano nawet wariant włoski, czyli 0,8 proc .podatku PIT". Jeśli tak się stanie, będzie to sukces kard. Nycza. I taktyki Episkopatu. "Jednak - jak mówi jeden z bliskich współpracowników premiera - bardziej realny jest odpis w wysokości 0,5 proc." - czytamy.

Negocjatorzy rządowi i kościelni wczoraj spotkali się po raz drugi. Przed nimi jeszcze dwa spotkania - w czwartek i piątek, porozumienia na razie nie ma. - Liczę, że uda się wtedy osiągnąć kompromis - mówi "Gazecie" minister Michał Boni.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

Na tym zdjęciu to Mazowiecki? ''Po twarzach nas nie uczyli" - czyli co młodzi Polacy wiedzą o historii Polski>>

DOSTĘP PREMIUM