"Nie bojkotować Euro. Ukraińcy będą nam to pamiętać"

- Mówienie o bojkocie jest błędem. Ukraińcy nie będą pamiętać, że to Niemcy mówili o bojkocie, tylko Polacy - stwierdził w Radiu TOK FM poseł Solidarnej Polski Bartosz Kownacki. Zdaniem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej z PO bojkot jest też na rękę Rosji.

Posłuchaj całej audycji "Ranni Politycy" >>

Jarosław Kaczyński napisał wczoraj na blogu, że ze względu na sytuację polityczną na Ukrainie "UEFA powinna co najmniej przenieść finał mistrzostw z Kijowa do Warszawy". - Przeniesienie meczu byłoby niemożliwe ze względu na standardy, których nie spełniają polskie stadiony - skomentował to wezwanie poseł Solidarnej Polski Bartosz Kownacki.

Kownacki jest przeciwny polskiemu bojkotowi Euro 2012. - Jakiekolwiek mówienie o bojkocie jest błędem. Nasze relacje mogą dużo na tym stracić. Ukraińcy nie będą pamiętać, że to Niemcy mówili o bojkocie, tylko Polacy - powiedział.

Za bojkotem politycznym opowiada się natomiast europoseł Ryszard Czarnecki. Wskazuje, że wielu zachodnich polityków bojkotuje mistrzostwa, a prezydent Rosji nie. - Premier Tusk i prezydent Komorowski powinni wybrać, czy są z Jose Barroso, Martinem Schulzem i Jarosławem Kaczyńskim, czy są z Władimirem Putinem - powiedział.

Zdaniem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jest wręcz przeciwnie. - Rosji byłoby na rękę, gdyby wszyscy zbojkotowali Ukrainę. Dlatego że łatwiej wtedy powiedzieć: "to my jesteśmy tą stroną, która chce z wami rozmawiać" - stwierdziła.

Zobacz wideo

144 osoby poparzone po wybuchu baloników na wiecu wyborczym >>

DOSTĘP PREMIUM