Protasiewicz: Kibole popierają Kaczyńskiego, pod Bristolem może być nieprzyjemnie

Różne incydenty na polskich stadionach się zdarzają, a kibole są w drugim, jeśli nie w trzecim szeregu popierających Jarosława Kaczyńskiego - mówił w RMF FM Jacek Protasiewicz.

Gościem "Przesłuchania" w RMF FM był Jacek Protasiewicz z PO. Dziennikarka dopytywała o drwiny z minister Muchy. Ostatnio niemiecki "Bild" zrobił sylwetkę polityk PO i napisał, że minister sportu w Polsce w ogóle nie zna się na sporcie. Tego typu szyderstwa to normalne artykuły popularnej bulwarówki. Protasiewicz jednak twierdził inaczej. Jego zdaniem "Bild" nie drwił z Muchy.

Poseł twierdzi też, że posłanka z Lublina nie jest pomyłką gabinetu Tuska.

- A pomysł przeniesienia Rosjan z hotelu Bristol? Jak pan to określi? Co to było w ogóle? - dopytywała dziennikarka.

Mówi Protasiewicz: - Nadostrożność wynikająca z życzliwości wobec naszych gości. Przecież wiemy dobrze, że tam na Krakowskie Przedmieście przychodzą różni ludzie. I ci, powiedziałbym, patrioci, ale też ci, którzy o przeciwnikach - zwłaszcza kibicach czy zawodnikach drużyn konkurencyjnych - myślą w kategoriach wrogów, których trzeba zniszczyć. Różne incydenty na polskich stadionach się zdarzają, a kibole są w drugim, jeśli nie w trzecim szeregu popierających Jarosława Kaczyńskiego czy uczestniczących w tych marszach z pochodniami. To naprawdę duże ryzyko - tłumaczył Protasiewicz.

- Ale ja pytam o ruch ministry Joanny Muchy, nadgorliwość? - nie dawała za wygraną reporterka RMF.

- Moim zdaniem miała prawo, a nawet obowiązek, żeby przestrzec Rosjan, że może dojść do jakichś incydentów. Rosjanie to przemyśleli - twierdził poseł PO.

Jego zdaniem nie było nic niestosownego w proponowaniu Rosjanom innego hotelu niż Bristol.

- To uprzedzenie, że może być nieprzyjemnie - bronił Muchy Protasiewicz. - Pani minister nie podejmuje przecież decyzji o tym, że ktoś mieszka tu czy tam. Co najwyżej mogła zasugerować, poprosić o rozważenie. Tak się stało. Rosjanie podjęli decyzję, zostają w Bristolu. Teraz to my musimy zrobić wszystko jako polskie służby porządkowe, aby do żadnych zgrzytów tam nie doszło - kończył poseł PO.

Czerwona Planeta o zmierzchu, krater, cień łazika i meteoryt [ZDJĘCIA Z MARSA]>>

DOSTĘP PREMIUM