Palikot: Zrzeknę się immunitetu ws. palenia przeze mnie marihuany

Janusz Palikot w rozmowie z Moniką Olejnik w Radiu ZET zadeklarował, że zrzeknie się immunitetu i będzie pomagał prokuraturze, jeśli zacznie się postępowanie ws. palenia przez niego marihuany. Stwierdził również, że ?PO zależy na tym, żeby 10 czerwca doszło do incydentów antyrosyjskich?.

- Jeżeli prokuratura rozpocznie postępowanie, to zrzeknę się immunitetu i poddam się tym czynnościom - powiedział w Radiu ZET Janusz Palikot. Nawiązywał tym do tego, że zapalił skręta.

Zobacz wideo

Jak stwierdził, zapalił skręta, aby zmienić prawo. "To, co robiłem, robiłem w pełni świadomie, żeby doprowadzić do zmiany złego prawa i pokazać gest solidarności z niesłusznie zatrzymanym i aresztowanym Andrzejem Doleckim". Dodał, że jak do tej pory za przestępstwa związane z narkotykami skazano 325 tys. osób.

"Świadoma prowokacja minister Muchy

Palikot ocenia, że zamieszanie związane z zakwaterowaniem rosyjskiej reprezentacji w hotelu Bristol są na rękę PO. - Platformie zależy na tym, żeby 10 czerwca doszło do incydentów antyrosyjskich, bo wtedy całe odium zakłócania tego narodowego święta i narodowej mszy piłkarskiej spadnie na PiS - powiedział Janusz Palikot w rozmowie z Moniką Olejnik.

Zobacz wideo

Poseł stwierdził również, że wezwanie Joanny Muchy do odwołania marszu 10 czerwca jest "świadomą prowokacją" obliczoną na kompromitację PiS. - To stara zagrywka Platformy, która prowokuje przeciwnika emocjonalnie. Przeciwnik w to wchodzi, a potem nie ma już powrotu. PO na ogół na tym wygrywa - powiedział Palikot.

Palikot publicznie zapalił skręta. Marsz Wyzwolenia Konopi >>

DOSTĘP PREMIUM