Wielowieyska: Mam nadzieję, że służby porządkowe PiS poradzą sobie...

- Mam nadzieję, że służby porządkowe Prawa i Sprawiedliwości poradzą sobie podczas obchodów miesięcznicy katastrofy smoleńskiej i wychwycą z tłumu tych, którzy będą podnosili antyrosyjskie hasła - mówiła w porannym przeglądzie prasy w TOK FM Dominika Wielowieyska.

A prowadząca "Poranek" odnosiła się do pytania Marka Magierowskiego, które publicysta zadał w dzisiejszej "Rzeczpospolitej". Dziennikarz zapytał, czy "każdy antyrosyjski wybryk odurzonego alkoholem kibica" będzie zaliczany na konto PiS i Jarosława Kaczyńskiego? - Tak - odpowiada Wielowieyska. I zastrzega: - Tylko jeżeli taki wybryk będzie miał miejsce w trakcie obchodów miesięcznicy katastrofy smoleńskiej.

Pogonią prowokatorów?

Publicystka odniosła się do zapewnień, że podczas "marszu procesyjnego" (takiego określenia w stosunku do czerwcowych wspomnień katastrofy smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu użył Jarosław Kaczyński) będą obecne służby porządkowe Prawa i Sprawiedliwości. Podkreśliła więc, że ma nadzieję, iż te służby się sprawdzą.

- Mam nadzieję, że tym razem, jeżeli w czasie tych obchodów w owej "procesji" pojawią się osoby, które będą wznosić antyrosyjskie okrzyki, to służby porządkowe PiS sytuację opanują. Liczę na to, bo nie zależy mi na tym, aby Prawo i Sprawiedliwość lub ich zwolennicy wszczynali awantury - podsumowała.

Kolenda-Zaleska się z nas śmieje

Dominika Wielowieyska przytoczyła też fragment dzisiejszego komentarza Katarzyny Kolendy-Zaleskiej z "Gazety Wyborczej". Dziennikarka komentuje w swoim felietonie zapewnienia prezesa Prawa i Sprawiedliwości, że jego ugrupowanie nie będzie zakłócało Euro 2012 "przedsięwzięciami o charakterze ulicznym". - Kolenda-Zaleska śmieje się z nas wszystkich, jak daliśmy się oczarować prezesowi Kaczyńskiemu - zauważyła Wielowieyska.

I przytoczyła fragment komentarza z "GW": "Pal sześć, że prezes Kaczyński przyznaje pośrednio, że PiS ma na sumieniu wywołanie politycznych awantur. A przecież politycy tej partii zawsze twierdzili, że akurat oni to pokojowo są nastawieni, a tylko ta Platforma jątrzy i jątrzy. Ot, mała wpadka. PiS, które jest mistrzem świata w odwracaniu kota ogonem, nawet się tym nie przejmie. Jeszcze raz: lider największej partii opozycyjnej, b. premier, oświadcza, że w czasie największej europejskiej imprezy organizowanej w Polsce będzie się zachowywał jak każdy lider opozycji, nie będzie wywoływał politycznych awantur i będzie kibicował narodowej drużynie. O, jaki on dobry, jaki wspaniałomyślny, jaki patriota!".

Cały komentarz Kolendy-Zaleskiej na stronach internetowych "Gazety Wyborczej" >>>

"Feel like at home"? Nauczyciel z British Council: to błąd. Ludzie będą się śmiać >>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM