"Facet w kamizelce 'S' krzyczał: 'Precz z żydowską telewizją!'". Nikt nie zwrócił uwagi

"W odpowiedzi na film BBC mamy dwa typy reakcji: 1) To wszystko prawda. 2) To obraz wypaczony, wyolbrzymione do przesady marginesowe zjawisko. Moja reakcja: No, i doigraliśmy się" - pisze na swoim blogu Daniel Passent, publicysta "Polityki".

"Przykro, że BBC nadaje taki program, ale jeszcze bardziej przykro, że podobne postawy są w Polsce tolerowane przez zwykłych ludzi oraz przez wymiar sprawiedliwości. Kilka dni temu pisałem w felietonie w papierowej "Polityce", że 11 maja, podczas protestów przeciwko Ustawie emerytalnej, przed kamerą TVN pojawił się facet w kamizelce Solidarności, który krzyczał "Precz z żydowską telewizją!", i nikt nie zwrócił na to uwagi" - pisze na blogu Passent .

"A on to robił nie w nocy albo w bramie, ale przed kamerą, w biały dzień! Jakież poczucie bezkarności musiał mieć ten pan. Takie samo, jakie mają kibole, którzy lżą urzędującego premiera, zawodników innych drużyn i własnej drużyny, Żydów, czarnoskórych, ba, nawet współwłaściciela klubu. Przyzwolenie jest ogromne, ba, posłanka Beata Kempa i zasłużony dla wolności b. senator Zbigniew Romaszewski składali nawet poręczenie za "Starucha" (podobnie przy innej okazji postąpili politycy Platformy)" - podkreśla publicysta "Polityki".

"Powie ktoś, że obraz BBC jest jednostronny i tendencyjny - to prawda, ale prawda wygodna, która uspokaja. Kiedy w Polsce pisze się o negatywnych wydarzeniach zagranicą, np. o głodzie w Afryce, o korupcji w Rosji, albo o neonazistach w Europie zachodniej, to też nie pokazuje się wszystkich uroków i dobrych stron tamtych krajów" - kończy Passent.

Czytaj wszystkie wpisy Daniela Passenta>>

''Polska kibolem stoi". Blogerzy o filmie BBC >>

DOSTĘP PREMIUM