Rozenek o słowach Obamy: "Zemdlałem z wrażenia. A na serio to niezrozumiała histeria"

- To niezrozumiała histeria, gdy bieżąca polityka leży odłogiem - kwituje aferę z "polskimi obozami śmierci" Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota. Jaka była jego pierwsza reakcja, gdy usłyszał słowa Baracka Obamy?

- Zemdlałem z wrażenia, potem miałem atak epilepsji, a na koniec musiałem się oczywiście napić i przeżywam to do dzisiaj. Umówmy się. Takie wpadki na zachodzie się zdarzają - mówi Rozenek.

Poseł ruchu Palikota uważa, że reakcja na poziomie dyplomatycznym by całkowicie wystarczyła i nie potrzeba rozdzierać szat nad słowami amerykańskiego prezydenta.

"Mieliśmy dostać 500 milionów dolarów..."

- Powodem do rozrywania szat była sytuacja z kontraktem na F-16, kiedy Amerykanie nie wywiązali się z offsetu z naszym udziałem w wojnie w Iraku, gdzie mieliśmy dostać 500 milionów dolarów dla polskiej zbrojeniówki, a nie dostaliśmy nic. Rozgrzebywanie ran, w czym oczywiście jesteśmy specjalistami, absolutnie nic nie daje - kwituje Rozenek.

Jego zdaniem wypowiedź prezydenta Obamy była gafą językową, niezamierzoną i przypadkową.

''Polska kibolem stoi". Blogerzy o filmie BBC >>

DOSTĘP PREMIUM