"Szampana mogą otwierać PR-owcy Platformy" - politycy o A2

Autostrada A2 ma być przejezdna na piłkarskie ME. Politycy, którzy jeszcze niedawno ostro komentowali zastój w pracach budowlanych, dzisiaj nieco spuścili z tonu. Wypominają jednak rządowi, że obiecał znacznie więcej niż przejezdność na autostradzie między Łodzią a Warszawą.

Politycy PO podchodzą do sukcesu drogowców chłodno.

I szampana na razie nie otwierają. - Od początku mówiliśmy, że na autostradzie A2 są problemy. Jednak wbrew temu, co mówili malkontenci i opozycja, która chciała, żeby się nie udało, dzisiaj widać, że jest olbrzymia szansa, aby wszystko było gotowe - powiedział w rozmowie z TOK FM poseł Paweł Olszewski.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości mówią, że kibicują budowniczym polskich dróg. Ale zaraz dodają, że mieli nadzieję na zdecydowanie więcej. I wyliczają, że na Euro 2012 nie będzie drogi ekspresowej S8 Wrocław - Warszawa, drogi S5 Wrocław - Poznań i części autostrady A4 łączącej Kraków ze wschodnią granicą państwa.

- Szkoda, że ten ambitny plan nie został zrealizowany. Gdyby optymista mówił, że traktor jest sprawny, to powiedziałby: "Cóż z tego, że trzy koła są niesprawne, dobrze, że jedno jest sprawne". Cóż, mimo wszystko cieszymy się nawet z tego jednego koła - komentuje Andrzej Adamczyk z PiS.

Święto specjalistów od PR-u

Politycy lewicy uważają, że świętować powinni przede wszystkim PR-owcy Platformy. - Świetnie, z dokładną precyzją określili termin i czas, kiedy ta droga powinna być przejezdna. Bo dzisiaj wszyscy mówią o tym, że jest wielkie otwarcie i wielki sukces. Jest przejezdna na parę minut przed pierwszym gwizdkiem, a przecież miała być gotowa kilka miesięcy temu - przypomniał rzecznik SLD Dariusz Joński.

Według nieoficjalnych informacji odcinek C autostrady A2 będzie otwarty jutro lub pojutrze. Minister transportu Sławomir Nowak zapewnia, że trasa będzie otwarta dla kierowców, "kiedy wszystko będzie gotowe i przede wszystkim bezpieczne dla ludzi". Na trasie potrzeba m.in. wymalować poziome i pionowe znaki.

Tak się bawią rosyjscy kibice. Ostro i bez hamulców

DOSTĘP PREMIUM