"To samobójstwo polityczne". Prawicowi czytelnicy krytykują propozycje PiS-u ws. in vitro

Złożone przez PiS projekty ustaw zakazujące in vitro oraz proponujące karanie nawet więzieniem za stosowanie tej metody wywołało oburzenie wśród części czytelników prawicowego serwisu Niezalezna.pl. "To samobójstwo polityczne" - piszą w komentarzach na stronie.

Zazwyczaj zgodnie chwalący poczynania PiS-u czytelnicy serwisu Niezalezna.pl , w temacie projektów ustaw zakazujących in vitro podzielili się na dwie grupy. Spora część uznała, że propozycje przedstawione przez prawicową partię niszczą jej szanse na wygranie wyborów.

"Zależy nam, żeby powstał projekt zgodny z nauczaniem Kościoła katolickiego ... i to właśnie już było i będzie przyczyną następnej klęski. Taki projekt powinien być zgodny ze zdrowym rozsądkiem, a nie z zasadami jakiegokolwiek kościoła" - napisał na stronie Niezalezna.pl użytkownik Gość, komentując słowa Jarosława Kaczyńskiego w sprawie propozycji partii.

"Czy PiS chce wygrać wybory, czy wiecznie sobie siedzieć na wygodnym stanowisku głównej partii opozycyjnej? Najpierw polityka miłości, w którą nikt nie uwierzył, potem książka ze wzmianką o Merkel, którą przeciwnicy świetnie wykorzystali, a teraz przeciwstawienie się kwestii, którą popiera większość Polaków. Ludzie, tak to my wyborów nigdy nie wygramy!!!" - stwierdził Stańczyk.

Talibów w PiS jest więcej niż ktokolwiek do tej pory sobie wyobrażał [BLOG] >>>

"Jaki komunikat dał PiS tym pomysłem: będziemy zamykać ciężarne matki na 2 lata do więzienia, jeżeli ich ciąża jest wynikiem in vitro. Twórcy tej ustawy takie coś chcieli przekazać Polakom? Przecież to samobójstwo. Celem PiS powinno być wygranie wyborów i dokonywanie potem zmian, a nie strzelanie sobie w stopę i liczenie potem na sukces" - skomentował Marek. "Temat in vitro jest na tyle kontrowersyjny, że nie należy go teraz poruszać. To samobójstwo polityczne" - pisze Ewa Gilles.

"Nie każdy chce żyć jak katolik"

Na forum "Niezależnej" nie brakowało także czytelników, którzy krytykowali pomysł zakazu in vitro jako zbytnią ingerencję w system wartości Polaków:

"Jeśli nie będzie prawa zabraniającego 'in vitro' to nie znaczy, że osoby, dla których jest to niezgodne z ich wierzeniami religijnymi, będą zmuszane do tego. Dlaczego więc wierzący, zamiast stosować ich przekonania do siebie samych, chcą narzucać te wierzenia innym, mającym inny światopogląd" - pyta weteran.

"Ludzie, gdyby nie in vitro, to na świecie nie byłoby milionów ludzi. Każdy człowiek ma niezbywalne prawo do posiadania własnego dziecka" - napisał Karol5.

"Nie każdy w tym kraju jest katolikiem i nie każdy chce żyć jak katolik. Narzucanie na siłę ideologii i systemu wartości już Polska przerabiała za komuny; może zakażmy też spotkań dziewczyn i chłopaków przed 18 rokiem życia, rozdzielmy chłopców i dziewczynki w szkołach. Z jednej strony PiS zauważa, że naród polski maleje, a z drugiej chce odebrać szanse na macierzyństwo, a tym samym na zwiększanie liczby Polaków" - skomentował Gość.

Karać nawet więzieniem

PiS złożyło w Sejmie dwa projekty ustaw zakazujące in vitro. Projekt o zakazie zapłodnienia pozaustrojowego i manipulacji ludzką informacją genetyczną autorstwa szefa sejmowej komisji zdrowia Bolesława Piechy (PiS) zakazuje "tworzenia embrionu ludzkiego poza organizmem kobiety". Wprowadza też zakaz działań powodujących śmierć embrionu ludzkiego oraz odpłatne lub nieodpłatne rozporządzanie embrionem.

Drugi projekt o ochronie genomu ludzkiego i embrionu ludzkiego autorstwa m.in. Jana Dziedziczaka (PiS) wprowadza "zakaz powodowania śmierci embrionu ludzkiego". Zakazuje również tworzenia embrionów poza organizmem kobiety. Kontynuowane byłyby jedynie procedury zapłodnienia pozaustrojowego rozpoczęte do dnia wejścia w życie ustawy.

PiS proponuje ponadto, by zastosowanie metody in vitro było karane grzywną, ograniczeniem wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Ingerencje w genom ludzki, powodujące jego dziedziczne zmiany, podlegałyby karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Ta sama kara obowiązywałaby za klonowanie.

Ma doktorat z chemii, od 2 lat zamiata ulice. Młodzi, wykształceni, sfrustrowani >>

DOSTĘP PREMIUM