Gowin o braku rozwiązań ws. in vitro: To jest po prostu tchórzostwo

- Polska klasa polityczna od 20 lat chowa głowę w piasek i nie ma odwagi na to, żeby wprowadzić jakiekolwiek rozwiązania prawne dotyczące dosłownie życia i śmierci. To jest po prostu tchórzostwo - powiedział minister sprawiedliwości Jarosław Gowin w rozmowie z Krzysztofem Grzesiowskim w Programie 1 Polskiego Radia. Minister skomentował w ten sposób brak jakiegokolwiek rozwiązania ws. in vitro.

Zapytany o finał in vitro w Polsce, Jarosław Gowin przyznał, że nie jest pewien, czy w tej kadencji uda się dojść do jakichś rozwiązań. - Ale jeżeli tak, to myślę, że wybór będzie się obracał albo wokół projektu pani poseł Kidawy-Błońskiej, albo wokół mojego projektu. Te skrajności z lewej i prawej strony odpadną - stwierdził.

Jak dodał, jego zdaniem największym problemem jest to, że od wielu lat nikt nie próbuje tej sprawy uregulować. - Polska klasa polityczna przez 20 lat chowa głowę w piasek i nie ma odwagi na to, żeby wprowadzić jakiekolwiek rozwiązania prawne w sprawie dotyczącej dosłownie życia i śmierci - skomentował.

- A czy próbował pan sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego przez 20 lat nie podjęto żadnej decyzji? - zapytał Grzesiowski.

- Tchórzostwo, to jest po prostu tchórzostwo. Bo wiadomo, że jakiekolwiek będą rozwiązania w tej sprawie, będą one niepopularne, będą dzieliły polskie społeczeństwo. Ale nie można tolerować sytuacji, w której w tak ważnej dziedzinie nie mamy przepisów prawnych. Efekt jest taki, że w polskich klinikach in vitro dzieją się rzeczy cudowne, bo jak się rodzi dziecko, to jest to zawsze cud, ale dzieją się też rzeczy potworne, bo ludzkie zarodki są poddawane jakimś niehumanitarnym eksperymentom naukowym, handluje się nimi, niszczy się je. Ja bym chciał zachować to, co cudowne, a zapobiec temu, co potworne - zaznaczył.

Tylko dla małżeństw czy dla nikogo?

W Sejmie jest kilka projektów dotyczących in vitro, m.in. projekt Jarosława Gowina. Przewiduje on stosowanie tej metody zapłodnienia tylko w przypadku małżeństwa oraz zakaz zamrażania zarodków. Jego partyjna koleżanka Małgorzata Kidawa-Błońska proponuje z kolei projekt bardziej liberalny, bo dopuszczający zamrażanie. Solidarna Polska chce zaś moratorium na zamrażanie zarodków do 2014 roku.

W ubiegłym tygodniu swoje projekty ws. in vitro przedstawiło także PiS. Zakładają one całkowity zakaz stosowania tej metody , a nawet proponują karanie za nią więzieniem.

"Stary suchar","lepsze od bozi". Blogerzy TOK FM o in vitro>>

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM