Biedroń: Sikorski za mało zajmuje się pracą, za dużo....

- Minister zbyt często wchodzi w takie pyskówki, a zbyt rzadko zajmuje się polityką zagraniczną - powiedział w rozmowie z Moniką Olejnik w Radiu ZET Robert Biedroń. Posłowi Ruchu Palikota nie spodobała się wypowiedź Sikorskiego na Twitterze dotycząca zatrzymanych rosyjskich kibiców.

- Pan minister zbyt często wchodzi w takie pyskówki, a zbyt rzadko zajmuje się polityką zagraniczną. Dziś w Unii Europejskiej podejmowane są fundamentalne decyzje, jeśli chodzi o przyszłość Unii, ale wchodzenie w takie bzdurne pyskówki jest bardzo medialne - stwierdził w Radiu ZET poseł Ruchu Palikota Robert Biedroń. Nawiązał tą wypowiedzią, do włączenie się Radosława Sikorskiego w dialog z Aleksandrem Szpryginem, liderem Wszechrosyjskiego Związku Kibiców.

Zdaniem Biedronia szef MSZ nie powinien angażować się w rozmowy na tym poziomie. - Ambasador Rosji uważa zupełnie inaczej niż ci kibole, nie słyszałem również ze strony władz Federacji Rosyjskiej potwierdzenia tych słów. Minister spraw zagranicznych mówiący językiem kiboli i wchodzący w dyskusję z kibolami powinien się zastanowić, czy chce prowadzić politykę zagraniczną, czy wykrzykiwać takie hasła na stadionie - mówił poseł Ruchu Palikota.

Aleksander Szprygin stwierdził, że polskie władze celowo przetrzymują rosyjskich kibiców w aresztach, które nazwał "polskimi katowniami". Radosław Sikorski odpowiedział, że "Liderowi rosyjskich kibiców wyjaśnień powinien udzielić naczelny kibol RP, pan 'Staruch', który 'polskie katownie' zna z autopsji". - Kompletna paranoja. Sezon ogórkowy, no nie ma tu co komentować - ocenił zachowanie Sikorskiego Biedroń.

Jak Europa traktuje homoseksualistów [RAPORT] >>

DOSTĘP PREMIUM