Gowin przyznaje, że jest "jego grupa", Godson grozi odejściem... - kłótnia o in vitro na obradach PO

Na wyjazdowym posiedzeniu klubu parlamentarnego PO, podczas którego rozmawiano m.in. o in vitro, doszło do kłótni - pisze "Newsweek", który twierdzi, że dotarł do nagrania rozmowy polityków. Według tygodnika wsparcia Jarosławowi Gowinowi - choć jego projekt ws. in vitro zmiażdżyli specjaliści - udzielili Hanna Gronkiewicz-Waltz i Jacek Rostowski.

W piątek PO ogłosiła , że chce jednego klubowego projektu ws. in vitro i że powstanie komisja, które ma połączyć projekty Jarosława Gowina i Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Może to oznaczać, że Platforma nie zgłosi żadnego projektu, gdyż te dwa są nie do pogodzenia - pierwszy skrajnie ogranicza dostęp i skuteczność zabiegów, drugi wychodzi bezdzietnym naprzeciw.

Choć merytorycznie projekt Gowina to - jak twierdzi prof. Sławomir Wołczyński - absurd, Donald Tusk i władze partii boją się rozpadu Platformy z powodu buntu religijnie motywowanego ministra i jego frakcji. Przełomu w dyskusji nad sprawami światopoglądowymi nie przyniosło wyjazdowe posiedzenie klubu PO.

Według "Newsweeka" spotkanie ws. różnic światopoglądowych w Platformie podczas tego posiedzenia trwało ponad trzy godziny i miało burzliwy przebieg. Opis znajdziemy w poniedziałkowym wydaniu tygodnika, w internecie jest już jednak opis fragmentu nagrania.

Niesiołowski ostrzega: Będzie katastrofa. Godson: Odejdę

Dyskusję rozpoczął minister sprawiedliwości Jarosław Gowin, który przyznał m.in., że w Platformie istnieje frakcja konserwatywna, i podkreślił, że jest to "jego grupa". - Rozumiem, że pan premier akceptuje, że w mojej grupie są tacy, którzy są przeciwnikami podpisania konwencji. Rozumiem też, że będziemy zbierać podpisy pod jednym i pod drugim projektem - powiedział.

Po Gowinie zgłosił się podobno Stefan Niesiołowski, który ostro zaatakował ministra : - Jeśli wyjdziemy z dwoma wewnętrznie sprzecznymi projektami w sprawie in vitro, a tak zrozumiałem propozycje pana Gowina, to oznacza, że część naszych posłów będzie szukała poparcia w PiS i przegłosuje drugą część PO. To jest katastrofa polityczna, przestrzegam przed tym.

Po stronie ministra sprawiedliwości opowiedział się poseł John Godson (były pastor, który przybył do Polski, by nawracać Polaków na chrześcijaństwo). Zagroził rozłamem w klubie : - Jeżeli w sprawach światopoglądowych będzie dyscyplina, to chciałbym uroczyście oświadczyć, że będę pierwszą osobą, która opuści klub PO.

Nowe życie za 250 euro - emigracja zarobkowa w obiektywie Reutera [ZDJĘCIA] >>

DOSTĘP PREMIUM