Nagrania z ukrytej kamery skompromitują PSL? Biznesy, posady, walki frakcji...

PRZEGLĄD PRASY. - Od paru tygodni po Warszawie krążą taśmy, które mają skompromitować grupę działaczy PSL - pisze ?Gazeta Wyborcza?.

Na nagraniu, które dostała "GW", zarejestrowano rozmowę Władysława Serafina, szefa kółek rolniczych i bliskiego współpracownika wicepremiera Waldemara Pawlaka, z Władysławem Łukasikiem, byłym szefem Agencji Rynku Rolnego. Materiał nagrano najprawdopodobniej w styczniu br. Łukasik, który właśnie wtedy stracił stanowisko, mówi o machlojkach, do których ma dochodzić w Ministerstwie Rolnictwa.

Łukasik opowiada m.in. o obchodzeniu ustawy kominowej, nepotyzmie, "delegacjach" polegających na zwiedzaniu ciepłych krajów z rodziną, ciepłych posadach dla "swoich".

O rozmowie pisze też "Puls Biznesu". W tym kontekście odwołania prezesa ARR padają stwierdzenia, że wpływ na decyzję o odwołaniu podjętą przez ministra Marka Sawickiego, miał Andrzej Śmietanko, dyrektor generalny w państwowej spółce Elwarr, zajmującej się handlem zbożem. "Oni są tam zaprzyjaźnieni towarzysko, myślę, że biznesowo i w każdym obszarze" - opisuje relacje Śmietanki i ministra, Łukasik.

"Za nic sam nie odpowiada. Dostał 50 tys. zł"

Były szef ARR mówi też o działaniach Andrzeja Śmietanki w Elwarrze. Miał on ustąpić z funkcji prezesa firmy, by otrzymywać większą pensję na niższym stanowisku - dyrektora generalnego, gdzie nie ograniczała go ustawa kominowa. Łukasik mówi, że obecny szef Elwaru, to słup: "To co Andrzejek lubi, za nic on sam nie odpowiada. On wnioskował o wynagrodzenie 50 tysięcy złotych miesięcznie. Ja mu tego nie mogłem podpisać, ale ten słup mu podpisał." "On sobie wpisał, że na przykład, że nie 1 procent udziału w zysku, a 3 procent będzie miał. Albo teraz to on uważa, że 10 procent powinien mieć. W ogóle, że te pieniądze, tam jest 90 mln na koncie - że to w ogóle wszystko jest jego."

Kto nagrał rozmowę? Osoba, która przekazała taśmę "GW", twierdzi, że zrobił to Serafin. On sam zaprzecza. Dlaczego nagranie wypłynęło dopiero teraz? To może mieć związek z jesiennym kongresem PSL, na którym walkę o fotel prezesa stoczą Pawlak i Marek Sawicki. Taśma ma skompromitować ludzi tego ostatniego.

Cały artykuł w "Gazecie Wyborczej"

Jose, lat 46, bezrobotny. Musi emigrować. Oto ostatnie chwile z rodziną >>

DOSTĘP PREMIUM