Kurtuazyjna, zapoznawcza wizyta Romneya w Polsce. "Będzie siedział i słuchał, co się do niego mówi, a potem pozował"

Rozpoczynająca się dziś wizyta Mitta Romneya w Polsce będzie podobna do brytyjskiej części europejskiej podróży amerykańskiego polityka. - Będzie siedział i słuchał, co się do niego mówi. A potem będzie pozował do zdjęć - mówiła w TOK FM Paulina Kozłowska z portalu 300polityka.pl.

Jak przebiegał pierwszy dzień wizyty Romney'a w Polsce [RELACJA MINUTA PO MINUCIE]

Polska to trzeci kraj, jaki odwiedzi Mitt Romney w ramach swojej europejskiej podróży. Wcześniej był w Wielkiej Brytanii i Izraelu.

W czasie dwudniowej wizyty amerykański polityk spotka się m.in. z premierem Tuskiem i Lechem Wałęsą. Romney przyjeżdża do nas na zaproszenie byłego prezydenta Wałęsy.

I to właśnie spotkanie z polskim laureatem Pokojowej Nagrody Nobla najbardziej przyda się amerykańskiemu politykowi w czasie walki o prezydenturę.

- Wałęsa to symbol rozpoznawalny na całym świecie. To największa ikona związków zawodowych. I paradoks spotyka się z nim polityk, którego partia walczy w USA ze związkami - mówiła Paulina Kozłowska z portalu 300polityka.pl w "Komentarzach Radia TOK FM".

Ale dwudniowy pobyt w Polsce będzie "kurtuazyjną, zapoznawczą wizytą". Tak jak pobyt w Wielkiej Brytanii. - Będzie siedział i słuchał, co się do niego mówi, a potem będzie pozował do zdjęć - przewiduje Kozłowska.

Spontaniczność jest nie dla Romneya

Niczego ponad ten schemat nie należy oczekiwać. - Nie spodziewajmy się wielkich spontanicznych rzeczy. Nie będzie tak, że jutro na Nowym Świecie spotka się z mieszkańcami Warszawy. On i jego sztab są bardzo metodyczni. Współpracownicy ograniczają dostęp dziennikarzy do Romneya. Będzie bardzo mało spontaniczności - uważa Michał Kolanko z portalu 300polityka.pl.

"Jeśli wybory wygra Romney to Polska może być ważniejszym krajem niż za Obamy" PUBLICYŚCI

Decydujący wpływ na taki scenariusz ma przede wszystkim charakter kandydata Partii Republikańskiej na prezydenta USA. - Romney jest "sztywnym", nudnym mężczyzną. Ale przylatuje z nim jego żona. Ann Romney to jeden z jego najsilniejszych atutów. Jeżeli możemy zakładać, że jakaś spontaniczność się pojawi podczas wizyty w Polsce, to za jej sprawą - twierdzi Paulina Kozłowska.

Mitt Romney, oprócz spotkań z polskimi politykami, zwiedzi Westerplatte oraz złoży kwiaty pod pomnikami Poległych Stoczniowców w Gdańsku, Bohaterów Getta, Powstania Warszawskiego i przed Grobem Nieznanego Żołnierza.

DOSTĘP PREMIUM