Prof. Krasnodębski: jest podział na Polskę lemingów i konfederację niepodległych Polaków. A Komorowski nie zrobił nic...

- Bronisław Komorowski nie jest dobrym prezydentem - jest prezydentem nijakim - mówił w Poranku TOK FM prof. Zdzisław Krasnodębski. - Np. nic nie zrobił w sprawie Smoleńska, a więc nie zrobił nic, żeby zasypać podział na Polskę lemingów i konfederację wolnych Polaków - dodał.

- Uważam, że Bronisław Komorowski nie jest dobrym prezydentem. Przede wszystkim dlatego, że jest prezydentem nijakim - mówił w Poranku TOK FM prof. Zdzisław Krasnodębski. Filozof komentował politykę obecnego prezydenta przy okazji dwulecia jego kadencji.

- To, co mnie martwi, to że w rankingach zaufania prezydent zyskuje dużo - to znaczy, że Polacy preferują pewien typ sprawowania urzędu - lubimy polityków, którzy od nas niewiele wymagają - kontynuował gość TOK FM. Dodał jednak, że jego krytyka nie wynika z wpadek w pierwszym okresie prezydentury Komorowskiego. - Nie to powinno być głównym kryterium oceny prezydentury - przestrzegł Krasnodębski.

I stwierdził: - Komorowski miał kontrowersyjne decyzje, np. te dotyczące krzyża przed pałacem prezydenckim. Teraz unika wypowiedzi spontanicznych i widać, że sztab ludzi popracował, żeby uniknąć pewnych sytuacji. Generalnie jest tak, że to jest prezydent, który nie spełnia pewnych oczekiwań, a uważam, że do obowiązków prezydenta RP jest np. dbanie o śledztwo w sprawie katastrofy Smoleńskiej.

Polska bezsilna czy licząca się w Europie?

Zdaniem Krasnodębskiego kwestia śledztwa w sprawie Smoleńska pokazuje całkowitą polską bezsilność. - Jak jakieś państwo nie potrafi wymusić na państwie sąsiednim działań, które są powszechnie przyjęte w cywilizowanym świecie, to znaczy, że jest bezsilne, czyli nie jest suwerenne - stwierdził.

- Zawsze w tych rozmowach o Smoleńsku pada argument: "no cóż możemy zrobić, wojny przecież nie wypowiemy". To znaczy, że jesteśmy krajem bezsilnym - i to mówmy ludziom. Z drugiej strony te same osoby, które używają przytoczonego argumentu, próbują nam wyjaśnić, że jesteśmy krajem nowoczesnym, liczącym się w Europie. No to zdecydujmy: albo jedno, albo drugie - mówił profesor.

- Dla mnie Smoleńsk jest wyrazem bezsilności. Komorowski nic nie zrobił w tej sprawie, a więc nic nie zrobił w sprawie podziału na Polskę lemingów i konfederację wolnych Polaków. Ten podział zaś doprowadził do tego, że trudno ze sobą rozmawiać: są dwie polski, które toczą ze sobą spór, który przypomina bardzo ostrą walkę o przyszłość - podkreślił.

Po gwizdach podczas obchodów powstania. "Kiedy debata jest tłumiona..."

Profesor odniósł się też do obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego. Zaczął jednak od krytyki sposobu, w jaki co roku czci się pamięć powstańców. - Razi mnie taka pamięć, korzystająca z nowych form: komiksy, rekonstrukcja wojny. To taka pop-pamięć. Wolałbym oczywiście, żeby to była głębsza refleksja: czytanie książek, spór czy debata o sens powstania. Ale taka jest dzisiaj kultura.

Krasnodębski dodał jednak: - Gdyby nie samo powstanie, to łatwiej by było zrobić z nas naród kolaborantów. Nie mam nic przeciwko temu, że Polskę postrzega się krytycznie i że mówimy też o ciemnych stronach polskiej historii, ale często się ją postrzega niesprawiedliwie.

A "buczenie" na przedstawicieli władzy w miejscach pamięci poległych powstańców? - Powinniśmy się zastanowić, czemu to się przenosi na cmentarze. Zawsze wtedy, kiedy debata publiczna jest stłumiona, kiedy jest ostry podział, część społeczeństwa nie identyfikuje się z władzą - stwierdził filozof.

Media z misją? "Radio TOK FM, Radio Maryja..."

Zdzisław Krasnodębski dodał, że dzisiaj w Polsce uderza go brak treści w mediach, że są pełne "młócki". - Gorzej jest w mediach "mainstreamowych". Stają się one coraz bardziej pozbawione treści. Np. wczoraj byłem zszokowany, jak oglądałem główne wydanie dziennika TVP1. Było głównie o olimpiadzie, rzeczy medyczne.

- To samo dotyczy radia, a jestem uzależniony od radia - kontynuował gość TOK FM. - To jest jakaś młócka bezrefleksyjna i bezsensowna, z dwoma wyjątkami: Radio TOK FM, które zdecydowanie ma misję, chociaż prezentuje poglądy, z którymi się nie zgadzam, i Radio Maryja, które bardzo cenię. Żeby się czegoś dowiedzieć, co się dzieje w Polsce, przełączyłem się wczoraj na Radio Maryja. I dowiedziałem się dużo - podsumował.

DOSTĘP PREMIUM