To zdjęcie miało pogrążyć Donalda Tuska. Zobacz, o co w nim chodzi [FOTO]

Antoni Macierewicz zaprezentował wczoraj na iPadzie zdjęcie gdańskich samorządowców, które miało ?pogrążyć Donalda Tuska?. - Nie zrobiliśmy nic nagannego pod względem etyki zawodowej - broni się prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

Podczas wczorajszej debaty w Sejmie na temat Amber Gold Macierewicz zarzucił Donaldowi Tuskowi, że odpowiada za "system mafijny" na Wybrzeżu. Na dowód tego pokazywał iPada ze zdjęciem prezydenta Gdańska i samorządowców ciągnących po płycie lotniska samolot OLT. Macierewicz stwierdził, że Adamowicz zrobił to dla reklamy linii.

Macierewicz z sejmowej trybuny wymachiwał iPadem ze zdjęciem i zapowiadał, że "pogrąży ono Donalda Tuska" i "zamieni premiera w Donalda T.".

Zdjęcie można było zobaczyć w 2011 roku m.in. w trójmiejskiej "Gazecie Wyborczej". Nie dotyczyło ono jednak sesji reklamowej dla OLT, ale imprezy towarzyszącej zakończeniu budowy kluczowych inwestycji na lotnisku przed Euro 2012. Imprezę zainaugurowano przeciąganiem samolotu OLT Jetair. Maszynę ciągnął prezydent Gdańska, wiceprezydenci Sopotu i Gdyni i marszałek województwa.

"Nie braliśmy udziału w reklamie"

Jak na zarzuty Macierewicza odpowiada prezydent Adamowicz? - To nie była akcja promocyjna, to było otwarcie nowego terminalu na Lotnisku im. Lecha Wałęsy. Nikt z nas nie uczestniczył w żadnej reklamie - tłumaczy polityk.

Adamowicz powiedział, że wcześniej nie znał scenariusza imprezy. - Nie wydaje mi się, żeby było w tym coś nagannego pod względem etyki zawodowej. Zarząd lotniska uznał, żeby nie przecinać wstęgi, tylko zrobić to z humorem, z żartem, stąd zaproszeni goście przesunęli o 5-10 metrów ów samolot - mówił.

Zobacz wideo

DOSTĘP PREMIUM