Poseł PiS: Nie "zalajkowałem" filmu o modelkach w trakcie debaty! Stoją za tym moi asystenci...

- Nie oglądałem zdjęć modelek podczas debaty w Sejmie. To moi asystenci "zlajkowali" profil na Facebooku - tak tłumaczył się dziś w Superstacji Andrzej Jaworski. Poseł PiS stał się w czwartek obiektem niewybrednych żartów, kiedy wyszło na jaw, że w czasie gorącej sejmowej dyskusji nt. Amber Gold na jego profilu w serwisie społecznościowym wyróżniony został filmik "Tak powinny wyglądać modelki".

Andrzej Jaworski zaprzeczył, że zamiast przysłuchiwać się wczorajszej debacie w Sejmie nt. afery Amber Gold, wolał oglądać w internecie pokazy damskiej bielizny , którą prezentują nastolatki. - Ciężko jest być w dwóch miejscach jednocześnie. Ten profil został "zlajkowany" dokładnie w tym samym czasie, kiedy nagrywałem przed kamerą wypowiedź dla telewizji - tłumaczył w Superstacji poseł PiS.

Jeszcze wczoraj w rozmowie z Radiem Gdańsk polityk utrzymywał, że "ktoś zrobił mu numer" po tym, jak na profilu umieścił zdjęcie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i okrasił je sarkastycznym komentarzem. Dziś Jaworski już wie, że za niewybrednym "lajkiem" stoją jego asystenci, którzy prowadzą jego facebookowy profil.

- Dostali poważny opie..., ponieważ powinni konsultować tego typu rzeczy - zapewnił poseł PiS. Jak dodał, konsekwencji wobec pracowników wyciągać jednak nie będzie, bo "mieli oni dobre intencje" - akcja "Tak powinny wyglądać modelki" ma za zadanie szerzenie wiedzy na temat anoreksji i patologii w świecie mody.

DOSTĘP PREMIUM