Kaczyński: Koszt zmian proponowanych przez PiS to 12-13 mld

Jarosław Kaczyński twierdził w TVP Info, że propozycje zmian przedstawione w nowym programie PiS będę kosztowały razem 12-13,5 mld. Dodał, że program ma szansę zostać pozytywnie przyjęty przez rynki i wyjść na zero.

- 9 miliardów z powodu obniżenia stawki, jeżeli chodzi o składki, 3 mld na początek programu pracy, miliard na politykę rodzinną i 400 milionów z powodu zniesienia podatku dla osób, które mają emeryturę poniżej tysiąca złotych - wyliczał prezes Prawa i Sprawiedliwości w TVP Info.

"Jest szansa wyjść na zero"

Jarosław Kaczyński podsumował, że propozycje zmian przedstawione w nowym programie PiS będą kosztowały razem 12-13,5 mld. Dodał jednocześnie, że wzrost dochodów powinien dać ok. 11 mld, i zaznaczył, że jest też możliwość cięć w administracji. - Ten program ma szansę zostać pozytywnie przyjęty przez rynki i jest szansa, że wyjdzie to na zero - ocenił Kaczyński.

- 5 lat doświadczeń tego rządu pokazuje, że on naprawdę nie jest w stanie poradzić sobie z kryzysem - mówił Kaczyński i przekonywał, że rządowy projekt budżetu jest "zupełnie nierealistyczny". - Skąd ma być ten wzrost PKB? Konsumpcja ma spadać, bezrobocie ma rosnąć, dochody są przeszacowane. Jaki ma być mechanizm wzrostu? Nie ma podstaw, żeby sądzić, że ten budżet ma realistyczne założenia - oceniał prezes PiS

"Nie wspominam dobrze tych spotkań"

Pytany o gotowość rozmów z premierem na temat koniecznych reform i działań antykryzysowych Jarosław Kaczyński deklarował, że "jest otwarty na rozmowy". - Ale ja kiedyś się spotykałem w sprawie wejścia Polski do strefy euro i nie wspominam tych spotkań dobrze. Te rozmowy były zupełnie niemerytoryczne. A każdy rozsądny człowiek musi się kierować doświadczeniem - dodał od razu, żeby rozwiać wątpliwości.

- Moim zadaniem nie jest budowanie wiarygodności rządu, który w moim przekonaniu powinien jeszcze tej jesieni odejść - mówił Kaczyński. Potwierdził, że właśnie na jesieni Prawo i Sprawiedliwość planuje złożyć konstruktywne wotum nieufności wobec rządu.

DOSTĘP PREMIUM