Libicki: Wspieram Kukiza, niezależnie od stanowiska PO. Niklewicz: Polecam lekturę...

- Jeżeli inicjatywa Kukiza trafi do Sejmu, a później do Senatu, to niezależnie od stanowiska PO, które, mam nadzieję, będzie pozytywne, poprę JOW-y - powiedział senator PO Jan Filip Libicki w rozmowie z Onetem. Z kolei Konrad Niklewicz, wiceminister rozwoju regionalnego, poleca Kukizowi przeczytanie opinii ekspertów.

Paweł Kukiz chce wprowadzenia w Polsce jednomandatowych okręgów wyborczych. W tym celu zainicjował akcję Zmieleni.pl - w jej ramach poparcie dla pomysłu wyraziło już ponad 43 tys. osób. - Drżyjcie (p)osły jak zające, już 43 tysiące!;-) - cieszy się Kukiz na profilu akcji na Facebooku .

"Na początek należy odtworzyć listę 750 tysięcy obywateli, którzy podpisali się pod petycją w sprawie zmiany ordynacji wyborczej na jednomandatową. Paradoksalnie listę przygotowała Platforma Obywatelska, ale po wygranych wyborach bardzo szybko zapomniała o tym postulacie. Dlaczego listę trzeba odtworzyć? Bo została... zmielona!!!" - tłumaczy akcję Zmieleni.pl Kukiz.

"PO po prostu... wprowadza je wolno"

Błyskawicznie inicjatywę poparł senator PO - niegdyś członek PiS, później klubu PJN - Jan Filip Libicki. Jak zadeklarował, jest zwolennikiem jednomandatowych okręgów wyborczych i chętnie poprze oddolną inicjatywę ich wprowadzenia w wyborach do Sejmu. - Wspieram Kukiza i ideę jednomandatowych okręgów wyborczych. Ta inicjatywa budzi moją sympatię - powiedział Libicki w rozmowie z Onet.pl.

- PO nie odstąpiła od JOW-ów. Po prostu wprowadza je wolno. Może za wolno. Chciałbym, żeby okręgi jednomandatowe do Sejmu wprowadzono jak najszybciej. Jeżeli inicjatywa Kukiza trafi do Sejmu, a później do Senatu, to popularny rockman może być pewien, że niezależnie od stanowiska PO, które, mam nadzieję, będzie pozytywne, poprę JOW-y - dodał.

Niklewicz: Najbardziej znany piosenkarz wśród polityków

Przeciwny inicjatywie jest natomiast wiceminister rozwoju regionalnego, były rzecznik polskiej prezydencji Konrad Niklewicz. Poleca Kukizowi przeczytanie analiz na temat JOW-ów. - Nie wiem, czy najbardziej znany piosenkarz wśród polityków będzie chciał tyle przeczytać, ale ws. JOW polecam mu tekst dr. Jarosława Flisa - napisał na Twitterze Niklewicz. - Napisana przez dr. Flisa analiza skutków wprowadzenia JOW jest chyba najlepszą z dostępnych. Konkluzje dr. Flisa były dość jasne... - dodał.

Wnioski Flisa po analizie pierwszych wyborów w okręgach jednomandatowych do Senatu były jasne: Nic się nie zmieniło. JOW-y nie osiągnęły zamierzonego efektu.

Wybory jednomandatowe do Senatu

W 2011 roku po raz pierwszy odbyły się wybory w okręgach jednomandatowych do Senatu. Efekt miał być taki: dostanie się więcej kandydatów niezależnych, okręgi będą faworyzować mniejsze partie, kosztem tych największych. Tak się jednak nie stało - jeśli chodzi o liczbę kandydatów niezależnych, nie zmieniła się ona znacznie w stosunku do poprzednich wyborów . Do Senatu weszło zaledwie trzech.

 

Wprowadzenie okręgów jednomandatowych do Sejmu i Senatu postulowała Platforma Obywatelska. Inne partie nie poparły tego pomysłu. Wprowadzono JOW-y jedynie w wyborach do Senatu.

DOSTĘP PREMIUM