Sejm zaniepokojony: gangi kontrolują małoletnich żebraków

- Problem żebractwa stanowi bardzo niepokojące zjawisko - powiedział Michał Deskur, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Komendanci dostali zalecenie bezwzględnego reagowania na przypadki żebrania nieletnich

Wiceminister odpowiadał na pytania posłów PO w sprawie podejmowanych przez służby publiczne działań mających na celu przeciwdziałanie żebractwu - zwłaszcza zmuszaniu do żebractwa i czerpaniu stąd zysków.

Deskur zapewnił, że MSWiA dostrzega powagę problemu. Powiedział, że do komendantów wojewódzkich policji skierowane zostało zalecenie bezwzględnego reagowania na przypadki żebrania małoletnich, tym bardziej że często związane są one z procederem handlu ludźmi. Przypomniał też o konieczności kontynuowania przez funkcjonariuszy policji współpracy z wojewódzkimi zespołami do walki z handlem ludźmi.

Gangi kupują lub wypożyczają dzieci do żebrania

Izabela Katarzyna Mrzygłocka nakreśliła przerażający obraz praktyk stosowanych wobec dzieci. Gangi kupują lub wypożyczają je od rodziców lub opiekunów. Często stosowana jest wobec nich brutalna przemoc. Podawane są im środki uspokajające, aby mogły wytrzymać cały dzień bez ruchu, siedząc przy osobie dorosłej. Dzieci są również głodzone, aby wyglądały na chore, by uwiarygodnić tezę o zbieraniu pieniędzy na przykład na operację.

Sławomir Piechota podkreślił, że chciałby poznać prawdziwe dane na temat skali tego zjawiska, wobec którego "państwo jest jakby bezradne". - Chcielibyśmy poznać prawdziwe liczby, na ile policja naprawdę zna to zjawisko. Na ile policja umie z tym zjawiskiem walczyć - mówił.

Deskur zobowiązał się do przedstawienia tych danych na piśmie.

DOSTĘP PREMIUM