Nałęcz: Nie życzę sobie, aby PiS szedł w marszu z hasłem skopiowanym z niemieckiego nazizmu

- Występuję w obronie tych ludzi, bo oni nie wiedzieli, że im się proponuje w katolickiej Polsce iść pod hasłem skopiowanym z niemieckiego nazizmu. Nie życzę sobie, żeby w Polsce, tak boleśnie doświadczonej faszyzmem, związki zawodowe maszerowały pod hasłem "praca czyni wolnym". Albo żeby bal geologów obywał się pod hasłem "nocy kryształowej" - powiedział w Radiu Zet prof. Tomasz Nałęcz.

Na 29 września środowiska Radia Maryja i PiS zaplanowały manifestację pod hasłem "Obudź się, Polsko". W marszu, który będzie poświęcony krytyce obecnego rządu, weźmie także udział "Solidarność". - PiS usiłuje się bronić, że ja obrażam setki tysięcy organizatorów i uczestników tej demonstracji. A moim zdaniem głupiec, który to zaproponował, powinien przeprosić - dodał prof. Nałęcz.

"Tusk - lider al-kaidy"

Adam Hofman przytoczył przykład Stanów Zjednoczonych, gdzie używa się hasła "Wake up, America". - Również partia pana prezydenta Komorowskiego również tego hasła używała w Białymstoku, gdzie kandydat Truskolaski z PO poprzednie wybory wygrywał pod hasłem "Obudź się, Białystoku" - mówił Adam Hofman. Dodał, że w arabskiej telewizji informacyjnej Al-Jazeera premier Donald Tusk podpisywany jest jako lider partii "al-kaida", ponieważ jest to tłumaczenie słowa "platforma".

- W Polsce powinniśmy mieć większą wrażliwość niż w Stanach Zjednoczonych, gdzie niemal w powszechnym użyciu są "polskie obozy śmierci". Uważam, że szacunek dla milionów polskich ofiar nakazywałby poważnej partii politycznej sprawdzenie hasła demonstracji - zakończył Nałęcz.

DOSTĘP PREMIUM