Patologie państwa Tuska według PiS: Szczerski przedstawi wstępny raport nt. Amber Gold

Sejmowy zespół PiS ds. "Obrony Demokratycznego Państwa Prawa" przedstawi dziś wstępny raport na temat afery Amber Gold. - Zależało nam nie na szczegółowym opisywaniu przebiegu afery, ale na zwróceniu uwagi na te jej fragmenty, które wprost wskazują na zagrożenie bezpieczeństwa państwa - powiedział "Rzeczpospolitej" szef zespołu Krzysztof Szczerski.

Według wiceprzewodniczącego zespołu Andrzeja Dudy raport podsumowuje informacje, które dotąd były dostępne w różnych źródłach. Część wynika z interpelacji poselskich, część z mediów, część z rejestrów sądowych. Duda powiedział, że zostały one zebrane, ułożone w formę kalendarium i opatrzone opisami dotyczącymi działań niektórych urzędów państwowych. Zakończenie "raportu otwarcia" stanowią pytania, których skutkiem będą koleje interpelacje i raport końcowy.

Do zespołu należy 42 posłów PiS, a w jego dzisiejszym posiedzeniu ma wziąć udział Jarosław Kaczyński.

PO: PiS próbuje politycznie wygrać temat Amber Gold

Poseł Platformy Obywatelskiej Ireneusz Raś uważa, że PiS chce wygrać temat Amber Gold politycznie i zwalić winę na rządzących. Według polityka PO tymczasem zmienić trzeba prawo, tak by nikt nie mógł pójść drogą Marcina P. Raś podkreślił, że wyborcy oczekują teraz wzmocnienia nadzoru nad przedsięwzięciami parabankowymi, a nie tego, że politycy będą sobie skakali do oczu.

Szef Klubu Parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak zaznaczył, że do zbadania afery Amber Gold konieczne jest powołanie komisji śledczej, i prace zespołu mają tylko charakter pomocniczy. Jego przewodniczący Krzysztof Szczerski w rozmowie z "Rzeczpospolitą" zapowiedział: - W pełni wyjaśnić sprawę może tylko sejmowa komisja śledcza. Jeśli nie powstanie, wyjaśnianiem wątpliwości zajmie się nasz zespół.

DOSTĘP PREMIUM