Rymkiewicz nawołuje do marszu i straszy: jak nie przyjdziecie, to butelki benzyny...

Jarosław Marek Rymkiewicz nawołuje na serwisie wPolityce.pl do udziału w sobotnim marszu "Obudź się Polsko". I straszy: "Jeśli nie będziecie chodzili na te marsze, które są teraz w Polsce organizowane, i które coś w Polsce mają zmienić, to niebawem będziecie musieli wyjść na ulice z butelkami benzyny".

Rymkiewicz wzywa do udziału w marszu organizowanym przez zwolenników o. Tadeusza Rydzyka oraz Prawo i Sprawiedliwość. Obecni będą także przedstawiciele NSZZ "Solidarność".

"Kościół nie jest od obalania systemu" - o. Dostatni o marszu "Obudź się Polsko" >>>

Poeta wzywa więc na stronie wPolityce.pl: - Warszawiacy, Polacy! Przyjdźcie na marsz "Obudź się Polsko". Jeśli nie będziecie chodzili na te marsze, które są teraz w Polsce organizowane, i które coś w Polsce mają zmienić, to niebawem będziecie musieli wyjść na ulice z butelkami benzyny. Tę władzę trzeba zmienić. Jak najszybciej. Ponieważ Państwo Polskie kona. Nie możemy dopuścić, żeby skonało. Jeszcze raz powtarzam: jeśli nie chcecie być zmuszeni do wyjścia na barykady z butelkami benzyny, to chodźcie teraz, i próbujmy ich obalić w ten sposób.

Dostatni: Kościół nie jest od obalania systemu

Są jednak tacy, którzy przed samym sobotnim marszem przestrzegają. W Radiu TOK FM mówił o tym o. Tomasz Dostatni, dominikanin. - Myślenie katolicko-narodowe, jakie reprezentują środowiska związane z Radiem Maryja, tygodnikiem "Niedziela", jest obce nauce społecznej Kościoła, encyklikom społecznym Jana Pawła II. I trzeba o tym jasno mówić - podkreślał.

Kurkiewicz: Mamy kompletną bezdebatowość! Rozmawiamy o Lacie, kogo ekshumowano i jakie pyzy jedzono na ślubie! >>>

Z niektórymi uczestnikami marszu - Solidarnymi 2010 - nie zgadza się również prof. Wiesław Godzic, który zaznaczył, że nie rozumie pikiety, którą organizują przed siedzibą TVP. - Zaplanowany protest Solidarnych 2010 przypomina mi myślenie kalendarzowe: o, przez dwa miesiące nie będą o nas mówić, bo skończyła się sprawa z multipleksem, a jeszcze nowa się nie zaczęła - musimy wypełnić to miejsce. Ta cała zabawa mi się nie podoba - stwierdził w rozmowie z TOK FM .

DOSTĘP PREMIUM