?W Polsce ożyła kultura grobów i duchów. A powinniśmy solidarnie zmilczeć"

- Kiedy część sceny politycznej zaczyna wyciskać z tej katastrofy ile się da, to brakuje mi tego, że powinniśmy solidarnie zmilczeć - mówiła w audycji ?Sterniczki? w Polskim Radiu Kazimiera Szczuka.

Szczuka w Programie I Polskiego Radia skomentowała m.in. użycie przez Andrzeja Gwiazdę cytatu z Juliusza Słowackiego podczas pogrzebu Anny Walentynowicz. - W Polsce po Smoleńsku ożyła romantyczna kultura grobów i duchów, teatru śmierci i życia trumnami. To jest niesamowite i fenomenalne, bo minęły całe epoki, od kiedy politycy cytowali romantyków, a cytaty z Mickiewicza i Słowackiego były w obiegu życia publicznego - stwierdziła publicystka.

Marta Kaczyńska: Tusk insynuuje. Nie jestem w stanie przyjąć jego przeprosin >>>

I kontynuowała, że to pewnego rodzaju powrót, ponieważ odwoływanie się do romantyków zanikło, jej zdaniem, "mniej więcej razem z Piłsudskim". - To, że Andrzej Gwiazda cytował Słowackiego na pogrzebie Anny Walentynowicz, mi się podoba. Ale zaśmiałam się, bo to jest trochę triumf profesora Pimko, że: a jednak! a jednak romantyzm! - dodała, odwołując się do "Ferdydurke" Gombrowicza.

"Pompatycznie"

Kazimiera Szczuka podkreśliła, że według niej spór polityczny nie powinien być mieszany z majestatem śmierci. - Jest taki moment, kiedy wszyscy cichną i dajemy spokój swarom. Cytat ze Słowackiego, którego użył Andrzej Gwiazda, jest bardzo pompatyczny. Kontekst tego cytatu to konfederacja barska, zdrada, ofiara, ale to na pogrzebie jest na miejscu. Patos nad trumną ma miejsce, ale kiedy część sceny politycznej zaczyna wyciskać z tej katastrofy, ile się da, to brakuje mi tego, że powinniśmy solidarnie zmilczeć - podsumowała.

DOSTĘP PREMIUM