Maziarski: Starczy już tych kompromisów z biskupami

"Mam już serdecznie dość tych rzekomych kompromisów z biskupami" - pisze w "Gazecie Wyborczej" Wojciech Maziarski. "Począwszy od krzyży w klasach i lekcji religii w szkołach, poprzez drakońską ustawę antyaborcyjną, aż po najświeższe osiągnięcie tej polityki - wpisanie dnia Trzech Króli na listę oficjalnych świąt" - wymienia.

Maziarski w felietonie wychodzi od propozycji rządu, aby istniała możliwość odpisania 0,3 proc. podatku na Kościół. I relacjonuje: biskupi nie zgadzają się na te 0,3 proc., więc premier stwierdził, że spór rozstrzygną posłowie: "To stwierdził premier, zapowiadając, że mimo sprzeciwu Episkopatu skieruje do Sejmu projekt ustawy likwidującej Fundusz Kościelny i pozwalającej każdemu obywatelowi przekazać na Kościół 0,3 proc. podatku. Czy to wyraz determinacji rządu, który chce przeforsować swoje rozwiązanie wbrew woli biskupów? A może raczej zapowiedź kapitulacji w obliczu roszczeń Kościoła?" - pyta publicysta.

Znów aborcja i konserwatyzm maszerujący w parze z ignorancją [BLOG] >>>

Dalej dziennikarz stwierdza jednoznacznie, że ma po prostu dość "tych rzekomych kompromisów". Wymienia: "Począwszy od krzyży w klasach i lekcji religii w szkołach (ktoś jeszcze pamięta, że ocen z religii miało nie być na świadectwach?), poprzez drakońską ustawę antyaborcyjną, która rzekomo też jest 'kompromisowa', aż po najświeższe osiągnięcie tej polityki - wpisanie dnia Trzech Króli na listę oficjalnych świąt".

"Zagłosowałem tak, by móc spojrzeć w lustro". "Polityk nie może tak głęboko wchodzić w życie ludzi". Podzieleni posłowie PO o głosowaniu >>>

Wojciech Maziarski podsumowuje, że jego zdaniem we wszystkich wymienionych "kompromisach" najzabawniejsze jest to, że "ci ustępliwi zwolennicy trzecich dróg i poszukiwacze pośrednich wyjść i tak są w kręgach kościelnych traktowani jak śmiertelni wrogowie. Lepiej by więc zrobili, gdyby dali sobie spokój i nie proponowali już kolejnych kompromisów" - podsumowuje.

Cały komentarz publicysty w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

DOSTĘP PREMIUM