Gdzie jest Roman Kaczor? PO nie może znaleźć jednego z posłów

Klub Platformy Obywatelskiej nie może odnaleźć wrocławskiego posła Romana Kaczora. Jest to poważny problem, ponieważ w dzisiejszym głosowaniu nad wotum zaufania dla Donalda Tuska dla PO ważny jest każdy głos. Trwają gorączkowe poszukiwania posła - donosi ?Wprost?.

Na piątkowym posiedzeniu Sejmu posłów Platformy Obywatelskiej obowiązuje pełna mobilizacja. Z powodu głosowania nad wotum zaufania dla premiera obecni powinni być wszyscy posłowie. - To moment, w którym trzeba wykazać się lojalnością wobec własnego rządu i premiera - powiedział dziś na antenie Radia RMF szef klubu PO Rafał Grupiński. - Może z jednym wyjątkiem wszyscy staną dziś za premierem - dodał.

Nie wiadomo, kogo Grupiński miał na myśli, mówiąc o osobie, która może nie poprzeć Donalda Tuska lub nie zjawić się dziś w Sejmie. - Możemy mieć rzeczywiście problem z obecnością jednej osoby, która - z powodów zdrowotnych - być może nie będzie mogła się pojawić. Nie mogę udzielić informacji, o kogo chodzi - powiedział w rozmowie z portalem "Gazeta.pl" Grupiński.

Być może chodzi o Romana Kaczora, wrocławskiego posła Platformy Obywatelskiej? Koledzy bezskutecznie poszukują go od wielu godzin - informuje tygodnik "Wprost".

W tej sprawie skontaktowaliśmy się z biurem poselskim "zaginionego" polityka. Niestety, nie uzyskaliśmy odpowiedzi na pytania, gdzie jest poseł Kaczor i czy ma świadomość, że jest gorączkowo poszukiwany. - Przykro mi, ale nie mogę udzielić w tej sprawie żadnych informacji - powiedziała nam pracownica biura.

Nieobecność zbyt wielu posłów Platformy obywatelskiej na głosowaniu mogłaby doprowadzić do powtórzenia sytuacji z 1993 roku. Wtedy m.in. z powodu spóźnienia Zbigniewa Dyki doszło do przegłosowania wotum nieufności dla rządu Hanny Suchockiej.

DOSTĘP PREMIUM