Godson: Wycofuję się z popierania zmian w prawie aborcyjnym

John Godson zamieścił wczoraj na swojej oficjalnej stronie oświadczenie, w którym wycofuje się z popierania zmian w obowiązującym prawie aborcyjnym. W ubiegłym tygodniu poseł PO zagłosował za skierowaniem do dalszych prac w komisjach projekt Solidarnej Polski, zaostrzający przepisy dotyczące aborcji.

"W związku z trwającą dyskusją na temat dopuszczenia możliwości wprowadzenia zmian w ustawie o ochronie życia ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, oświadczam, iż wycofuję się z dalszego popierania zmiany w obowiązującym prawie aborcyjnym" - napisał na swojej oficjalnej stronie Godson.

Jak wyjaśnił, dotychczas popierał dyskusje nad zmianą przepisów dotyczących aborcji i uważał, iż powinno się dać szanse urodzić się i żyć dzieciom niepełnosprawnym. Dyskusja w tej sprawie - jak zauważa Godson - przerodziła się jednak w walkę polityczną, w której cynicznie wykorzystuje się życie dziecka. "Uważam to za szkodliwe zwłaszcza w dobie kryzysu, kiedy powinnyśmy skupiać na rozwiązywaniu istotnych problemów społecznych i gospodarczych" - wyjaśnił polityk.

Godson przyznaje, że w ostatnim czasie otrzymał kilkaset listów od osób zarówno popierający, jak i krytykujących jego głosowanie nad projektem SP. Po zapoznaniu się ze wszystkimi opiniami, doszedł do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem jest pozostawienie obecnych przepisów bez zmian.

To kolejny konflikt Godsona z większością klubu w sprawie światopoglądowej. Wg medialnych przecieków z rozmów polityków PO w lipcu Godson (były pastor, który przybył do Polski, by nawracać Polaków na chrześcijaństwo) poparł frakcję Gowina i groził odejściem z partii, jeśli wprowadzi ona dyscyplinę w sprawach światopoglądowych. Chodziło wtedy o projekt ustawy o związkach partnerskich.

40 posłów PO za zaostrzeniem przepisów dot. aborcji

W ubiegłym tygodniu odbyło się w Sejmie głosowanie nad dwoma projektami ustawy dotyczącymi przepisów aborcyjnych. Ruch Palikota proponował zliberalizowanie przepisów, m.in. poprzez legalną aborcję do 12. tygodnia ciąży. Solidarna Polska chciała przepisy zaostrzyć - zdaniem posłów tej partii powinno się zakazać przerywania ciąży w przypadkach, gdy występuje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Politycy odrzucili w głosowaniu projekt RP, a propozycje SP skierowali do dalszych prac w komisjach sejmowych. Wśród głosujących za projektem ograniczającym obecną ustawę było m.in. 40 posłów PO.

DOSTĘP PREMIUM