Miller ostro o prześwietlaniu lewicy: Skandal. My tego tak nie zostawimy

- My tego tak nie zostawimy. Będziemy żądać, by odtajniono nazwiska funkcjonariuszy, którzy poddali się metodom IV RP - mówił w TOK FM Leszek Miller, szef SLD. Komentował w ten sposób informacje "GW" o "specgrupie", która za rządów PiS miała prześwietlać ludzi lewicy.

"Fundację Jolanty Kwaśniewskiej i polityków SLD od 2006 r. rozpracowywała specgrupa policyjno-prokuratorska. Przetrzepano 250 prywatnych rachunków bankowych, sprawdzono prawie tysiąc osób. Wynik: prawie zero" - pisze "Gazeta Wyborcza" w tekście pt. "Dziurawa sieć IV RP na polityków lewicy".

"Jesienią 2006 r. powołano specjalną grupę funkcjonariuszy CBŚ, by wspierała katowicką prokuraturę. Celem pracy 17 policjantów od przestępczości gospodarczej, zorganizowanej, a nawet narkotykowej było "rozpoznanie i ujawnienie przestępstw popełnianych przez osoby pełniące funkcje publiczne". (...) Przez ponad dwa lata specgrupa analizowała powiązania i majątki polityków lewicy: Oleksego, Kwaśniewskiego, Włodzimierza Cimoszewicza, Wiesława Kaczmarka, Marka Belki" - dodaje "GW".

"To istota IV RP"

- To istota IV RP. Zastępy posłusznych prokuratorów, policjantów, funkcjonariuszy z polecenia ówczesnych władz, m.in. premiera Jarosława Kaczyńskiego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, montowało prowokacje polityczne lub też usiłowało wykorzystać służby do walki politycznej - mówił w TOK FM Leszek Miller.

- To jest skandal. My tego tak nie zostawimy. Wykorzystamy wszystkie możliwości, jakie stwarza demokracja. Będziemy żądać od premiera Tuska i prokuratora generalnego, by odtajniono wszystkie materiały i nazwiska funkcjonariuszy, którzy poddali się takim metodom. Czas ostatecznie przetrącić kręgosłup IV RP - dodał szef SLD.

"Państwo nie może posuwać się tak daleko..."

- Chodzi o to, by demokratyczne państwo nigdy nie posuwało się tak daleko, by używało swojego aparatu państwowego w operacjach przeciwko swoim politycznym przeciwnikom - dodał Miller.

W podobnym tonie wypowiadał się wcześniej Włodzimierz Cimoszewicz. - Zażądam od policji informacji o specgrupie PiS. To represje! - stwierdził.

DOSTĘP PREMIUM