Piechociński: Ja i Waldemar Pawlak to dwa czołgi, które jadą w jedną stronę

- Ja i Waldemar Pawlak to dwa czołgi, które jadą w jedną stronę: mocnego Stronnictwa Ludowego i lepszej demokracji - mówił w radiowej Jedynce Janusz Piechociński. Zapewnił, że będzie przekonywał Pawlaka do pozostania w rządzie. Czy zaczęli już rozmawiać? - Waldek dziś odpoczywa, ja mam imieniny siostry Elżbiety.

- Waldkowi dziękuję, to była interesująca, twórcza przygoda. Wypowiedzi z kampanii pokazały, jak wspaniałe i mądre jest PSL - mówił o kampanii w PR 1 Polskiego Radia Janusz Piechociński, nowy prezes PSL. Choć ubolewał, że potencjał partii jest niewykorzystany. Wynik wyborów określił jako dowód, że Polskie Stronnictwo Ludowe jest partią demokratyczną.

Piechociński ciężko pracował, Pawlak to zlekceważył

Niech Pawlak nie składa dymisji

W sobotę Piechociński wygrał wybory na szefa PSL . Waldemar Pawlak, wieloletni prezes, przegrał 17 głosami. Zapowiedział, że w poniedziałek złoży dymisję. Piechociński uważa, że lepiej będzie, jeśli Pawlak będzie nadal ministrem gospodarki i wicepremierem.

Myślę, że przekonam premiera Tuska, że wobec wyzwań, które stawia przed nami kryzys, rząd i zaplecze muszą być stabilne i się nie rozpraszać. Polska polityka musi skupić się na obronie przed negatywnym wpływem kryzysu. Nie ustąpię w przekonywaniu Waldemara Pawlaka - mówił Piechociński w "Jedynce".

Dodał, że rozmowy jeszcze się nie zaczęły: Waldek dziś odpoczywa, ja mam imieniny siostry Elżbiety - tłumaczył. Komentatorzy uważają jednak, że powinno dojść do zmiany na stanowisku wicepremiera .

Dwa czołgi

- W 1991 r. Pawlak wygrał jednym głosem i PSL się wzmocniło. Ja i Waldemar Pawlak to dwa czołgi PSL, które jadą w jedną stronę - mocnego Stronnictwa Ludowego i lepszej demokracji - stwierdził Piechociński, choć wczoraj Pawlak mówił, że fundamentalnie nie zgadza się z wizją wyborczego zwycięzcy.

Był telefon od Donalda Tuska z gratulacjami? Piechociński nie chciał zdradzać politycznej kuchni. Powiedział jedynie, że "były sygnały przekazywane przez współpracowników".

Politycy strzelają pociskami

Zdaniem nowego szefa PSL polska polityka przestała być twórcza. - Potrzeba głębokiego przeobrażenia, polityka kreuje konflikty zamiast rozwiązywać problemy - powiedział nowy prezes Stronnictwa w radiowej Jedynce. - Polityka się zradykalizowała. Politycy do siebie nie mówią, tylko strzelają pociskami - dodał.

Koniec kawioru, czas na chłopskie jadło. Kto się cieszy, a kto nie, ze zmiany władz w PSL>>

DOSTĘP PREMIUM