Kalisz w TOK FM o PSL: Janusz, nie przepraszaj, że wygrałeś!

- Piechociński musi przestać przepraszać, że wygrał - mówi Ryszard Kalisz. Polityk SLD nie kryje, że jest zdziwiony zmianą szefa PSL, ale cieszy się z sukcesu swojego kolegi. - Widziałem, że przed studiem był misiek z gratulacjami... - mówił prowadzący ?Poranek Radia TOK FM? Tomasz Sekielski.

- Piechociński był politykiem, który walczył z aparatowym zorganizowaniem w swojej partii - oceniał Ryszard Kalisz. - Dla niego samego jest to takie zaskoczenie, że on wygrał z całą strukturą! Ze stuletnią niemal partią. On musi się przyzwyczajać, że jest szefem partii! To on jest teraz szefem PSL i trzyma odpowiedzialność za PSL, wyborców, za sferę odpowiedzialności rządowej. On nie ma co prosić. On musi stanowczo przedstawić swoje założenia. Wejść do rządu.

"Pawlak to jest Pawlak"

Kalisz jest przekonany, że gabinet Donalda Tuska będzie miał wkrótce nowego wicepremiera. - Pawlak to jest Pawlak. Wiem, że on jest stanowczy. Oczywiście, że odejdzie z rządu. Z Pawlaka teraz przemawia żal - oceniał Kalisz. I apelował na antenie TOK FM: - Waldek, daj spokój! Wygrał z tobą - trudno. Musisz się z tym pogodzić. Ze mną też wygrał Miller i jak widzisz, jest spokojnie. Waldek, pogódź się z tym i nie rób pstryczków! - zwracał się do byłego szefa PSL Kalisz.

Dlaczego Tusk nie zadzwonił?

Polityk SLD twierdzi, że zmiana na stanowisku wicepremiera (i - jego zdaniem - ministra gospodarki) nastąpi najdalej w przyszłym tygodniu. A dlaczego Tusk nie zadzwonił do Piechocińskiego z gratulacjami ( ujawnił to w TOK FM nowy lider ludowców )? - Może nie miał numeru telefonu? - śmiał się Kalisz. - Tusk też jest zaskoczony. Może się zastanawia, co robić? - już na poważnie zastanawiał się polityk SLD. Przewiduje, że w okresie ważnych negocjacji z Unią premier ma też kłopot m.in. ze zmianą na stanowisku ministra rolnictwa. I ponownie apelował do Piechocińskiego: - Janusz, nie przepraszaj, że wygrałeś!

DOSTĘP PREMIUM