Hofman do Arłukowicza: "Bartku, co się z Tobą stało"

- Kaczyński miał dwa lata na naprawę służby zdrowia - powiedział minister zdrowia na antenie Radia ZET. To reakcja Arłukowicza na słowa J. Kaczyńskiego, który zapowiada, że jeśli w ciągu 7 dni sytuacja w służbie zdrowia nie ulegnie poprawie, PiS złoży wniosek o wotum nieufności dla ministra zdrowia. - Bartku byłeś empatycznym lekarzem, co się z tobą stało - ironizował na antenie radia RMF FM Adam Hofman.

- Trzeba z tym systemem skończyć. Za tydzień dzieci po prostu mają być leczone. W przeciwnym razie mamy tylko jeden środek - wotum nieufności - oświadczył Jarosław Kaczyński na wczorajszej konferencji prasowej . - Największym wstydem III RP są nieleczone chore dzieci - wtórował mu na antenie Radia RMF FM Adam Hofman.

- Bartoszu, byłeś empatycznym lekarzem, który wiedział, jakie są ciężkie warunki, jak się leczy dzieci. Poszedłeś do Platformy, co się z tobą stało? - powiedział rzecznik PiS, kierując swoje słowa do ministra zdrowia. - Zamiast zająć się naprawą sytuacji, atakujesz opozycję, tracisz czas - dodał.

"Nie pozwolę na zabawę pacjentami"

Bartosz Arłukowicz odniósł się do słów prezesa PiS na antenie Radia ZET. - Jarosław Kaczyński, kiedy był premierem, miał dwa lata na rozwiązanie NFZ, na naprawę systemu, a negocjacje prowadził w taki sposób, że wysyłał lekarzy w kamasze, zagłuszał pielęgniarki, a dzisiaj proponuje karanie ludzi więzieniem za in vitro. Ten sposób myślenia jest mi daleki - powiedział w rozmowie z Moniką Olejnik. - Nigdy nie zgodzę się na to, żeby pan prezes używał dzieci do walki politycznej. Może bawić się w politycznej grze prof. Glińskim, ale nie pozwolę, żeby bawił się polskimi pacjentami - stwierdził minister zdrowia.

Arłukowicz przyznał jednak, że jest zaskoczony informacją o wstrzymaniu przyjęć w Instytucie Reumatologii od 3 grudnia. Zwłaszcza że dyrektor tego szpitala od kilku miesięcy koresponduje z MSZ. - Dyrektor od sierpnia prowadzi ożywioną korespondencję z resortem, żeby przyznać mu premię za świetne zarządzanie szpitalem. Pan dyrektor od sierpnia zwraca się pismami do ministra zdrowia o to, aby przyznać mu wielotysięczną premię za zarządzanie Instytutem. Widzę tu pewną rozbieżność - powiedział minister.

Powodem zawieszenia przez warszawski Instytut Reumatologii zapisów pacjentów na rok 2013 jest niezapłacenie za nadwykonania za ubiegły i obecny rok. Rzecznik Instytutu Marek Stankiewicz powiedział, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłacił prawie 6 milionów złotych za wykonane świadczenia medyczne. Dodał, że stąd wzięły się problemy instytutu i dodatkowa niepewność pacjentów. Instytut Reumatologii ma 45 milionów długu.

DOSTĘP PREMIUM