Kuźniar: Sikorski wywołał wściekłość Rosjan. Wiedzą, że mają nieczyste sumienie ws. wraku

- Rosjanie boją się utraty twarzy, gdyby UE podjęła sprawę zwrotu wraku Tu-154. (...) Sam fakt postawienia tego problemu na forum UE to już sukces - mówił w RMF FM prof. Roman Kuźniar. - Zwracając się o pomoc do UE, Sikorski wywołał złość i wściekłość po stronie rosyjskiej. To punkt dla Sikorskiego - mówił.

- Rosjanie zareagowali histerycznie, bo wiedzą, że teraz piłka jest po ich stronie i że mają nieczyste sumienie - tłumaczył w RMF FM prof. Kuźniar, doradca prezydenta ds. międzynarodowych. - Zwrot wraku się nam należy. Nikt o zdrowych zmysłach nie może założyć, że Rosjanom wrak potrzebny jest do zakończenia śledztwa. Rosjanie przetrzymują wrak, by skłócić Polaków, żeby pożyteczni idioci Moskwy mogli formułować niedorzeczne koncepcje - dodał.

Sikorski walczy o zwrot wraku za pośrednictwem UE

Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski zaproponował, by o zwrocie wraku tupolewa porozmawiać na szczycie UE - Rosja. Formalnie zwrócił się o to do szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton .

Dopytywany, o co konkretnie poprosił Ashton, Sikorski odparł: "O to, aby podczas szczytu powiedzieć, że jedno z państw członkowskich ma problem w relacjach z Rosją".

- Nasi polscy partnerzy bardzo dobrze znają stanowisko Rosji, które wielokrotnie przekazywano im na różnych szczeblach - oświadczył rzecznik prasowy MSZ Rosji Aleksandr Łukaszewicz. I dodał, że propozycja ministra wzbudziła w Rosji "skrajne zdumienie".

DOSTĘP PREMIUM