Przewodniczący "Solidarności": Każdy premier będzie lepszy od Donalda Tuska

- To najgorszy rząd po 1989 roku. Każdy inny rząd i każdy inny premier byłby lepszy - powiedział przewodniczący "Solidarności" Piotr Duda na antenie Radia Zet.

Przewodniczący "Solidarności" rozmawiał z Moniką Olejnik o współpracy z rządem i planach na najbliższy rok. - Pod względem dialogu społecznego jest to najgorszy rząd po 1989 roku. Nawet pod rządami SLD, gdy premierem był Leszek Miller, można było w miarę normalnie rozmawiać. Dla tego rządu dialog nic nie znaczy - krytykował Piotr Duda.

Dodał też, że nie dziwią go słabe wyniki Polski, która zajęła miejsce w czwartej dziesiątce w rankingu najbardziej demokratycznych państw świata. - W Norwegii, która jest na pierwszym miejscu, czy w Niemczech, też będących w czołówce, uzwiązkowienie jest bardzo duże. A w Polsce rządzący podkładają nogę związkom zawodowym i w ogóle nie chcą z nami rozmawiać - powiedział przewodniczący "Solidarności".

Są najpierw Europejczykami, a potem Polakami

Duda skrytykował małą aktywność rządu w sprawie problemów fabryki Fiata w Tychach czy paktu klimatycznego. - Od 2008 roku mówimy o problemach motoryzacji. Teraz mówimy, że pakiet klimatyczny zabierze Polsce kolejne kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy - powiedział szef "Solidarności".

Wspomniał też o wspólnej z Solidarną Polską inicjatywie zbierania podpisów i blokowaniu paktu klimatycznego. - A gdzie jest rząd, gdzie premier, gdzie minister ochrony środowiska? Nie ma ich, bo ich to nie interesuje - stwierdził Duda. - Liberałowie są najpierw Europejczykami, a potem Polakami. Związkowcy - odwrotnie - podsumował.

Opozycja - tak, Palikot - nie

Na zarzuty Moniki Olejnik, że "Solidarność" związała się z PiS i pomija inne partie, Duda odpowiedział, że związek jest niezależny od partii politycznych i rozmawiać będzie z każdym. - Jak było nasze miasteczko emerytalne, to przyszedł premier Miller, był premier Kaczyński. A jeśli chodzi o Ruch Palikota, to jeśli z ust posłów tej partii słyszę o obrazie Matki Boskiej Częstochowskiej, że to bohomaz, to z tymi ludźmi nie mamy zamiaru o niczym rozmawiać - powiedział Duda.

DOSTĘP PREMIUM