"Ziobro ma być czarnym ludem, a Gierek patronem 2013? Schizofreniczne"

Sojusz Lewicy Demokratycznej postuluje ustanowienie Edwarda Gierka patronem 2013 roku. - Jak moi przyjaciele z SLD mogą nie znajdować słów potępienia dla IV RP, a Gierka chcieć na patrona? A Radom, Ursus, ścieżki zdrowia? - komentował w TOK FM prof. Tomasz Nałęcz.

SLD chce, by 2013 rok był rokiem Edwarda Gierka . Proponuje też, aby jedno z warszawskich rond nosiło jego imię.

- Nie można patrzeć na Gierka tylko przez pryzmat Dworca Centralnego. Gierek rządził tym państwem, trzeba pamiętać o Radomiu, o Ursusie, o ścieżkach zdrowia - przypominał w TOK FM prof. Tomasz Nałęcz, historyk i doradca prezydenta RP. - Ja zadaję sobie tylko jedno pytanie: jak moi przyjaciele z SLD mogą nie znajdować słów potępienia dla IV RP rodzącej zagrożenia dla praw obywatelskich, a Gierka chcieć uczynić patronem roku 2013? - pytał.

Schizofreniczne zachowanie

- Ja również myślę bardzo krytycznie o panu ministrze Ziobrze, o tych wszystkich metodach, które pokazał proces dr. G. Ale nawet gdybym intelektualnie chciał zestawić te dwie rzeczywistości, to właściwie powinienem Zbigniewa Ziobrę przeprosić. I on ma iść pod Trybunał Stanu, ma być czarnym ludem w oczach liderów SLD, a Gierek ma być patronem roku 2013? To jest schizofreniczne zachowanie - ocenia prof. Nałęcz.

- Jeśli to będzie lewica spod znaku Gierka, to będzie to lewica wymierających staruszków. Polska lewica ma dwie tradycje: jedną piękną niepodległościową, socjalistyczną i drugą zupełnie inną, można ją objaśnić Jałtą, narodem rzuconym w opresyjne warunki. Ale żeby z tego pomnik robić? - komentował w "Poranku Radia TOK FM".

DOSTĘP PREMIUM