Tym: Władza ustawodawcza może zwinąć się w rulon i opuścić salon

Jeżeli Senat postanowił przekazać miliard złotych z Funduszu Pracy na walkę z bezrobociem, a po kilku godzinach odwołał to, co postanowił, to znaczy, ze władza ustawodawcza może się zwinąć w rulon i opuścić salon - pisze w felietonie w ?Polityce? Stanisław Tym.

Poprawkę krytycznie oceniał minister finansów Jacek Rostowski. Jak tłumaczył, FP jest częścią sektora finansów publicznych, więc zwiększanie jego wydatków bez zwiększenia dochodów podwyższa deficyt sektora finansów publicznych. "To jest nie do przyjęcia w sytuacji, w której mamy plan obniżania deficytu sektora finansów publicznych i wyeliminowania nadmiernego deficytu tego sektora. Mamy takie zobowiązania wobec Unii Europejskiej" - powiedział. Rostowski zaapelował, aby Senat poprawkę odrzucił. I tak się stało.

- Te pieniądze ściągane z pracodawców są, ale ruszyć ich nie można. Siedzi na nich nasz komisarz finansowy, który teraz myśli głównie o liniach lotniczych LOT. To państwowe przedsiębiorstwo w ciągu siedmiu lat miało dwunastu prezesów. Trzynasty, feralny, już pewnie czeka, bo płynność kadr musi być zachowana. A to, że LOT może tylko cud uratować, to osobna sprawa. Cuda i owszem się zdarzają, trzeba jednak na nie solidnie zapracować - napisał Tym.

Cały felieton w serwisie internetowym ''Polityki'' .

DOSTĘP PREMIUM