Wenderlich: Jest środowisko, które zawsze się wywinie z przestępstw seksualnych

- Niech kary dotykają wszystkich. Jest środowisko, które zawsze się wywinie - powiedział w Radiu Zet Jerzy Wenderlich z SLD, jednoznacznie nawiązując do afer seksualnych w Kościele. Wypowiadał się w ten sposób nt. pomysłu rządu, by wprowadzić ściganie gwałtów z urzędu. - Niedziela bez ataku na Kościół to dzień stracony - komentował Adam Hofman z PiS.

W dzisiejszej audycji "7 dzień tygodnia" prowadząca program Monika Olejnik zapytała polityków o zapowiedź premiera Donalda Tuska wprowadzenia ścigania gwałcicieli z urzędu oraz walkę z gwałtami małżeńskimi.

Adam Hofman z PiS zapowiedział, że jego partia zgłosi projekt ustawy zaostrzającej kary za gwałty. - Muszą być zdecydowanie większe kary, by były odstraszające - stwierdził. Zbigniew Ziobro z Solidarnej Polski dodał, że wielu skazanych za gwałt dostaje wyroki w zawieszeniu, i to najpierw trzeba zmienić.

Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota zastrzegł z kolei, że przepisy ws. gwałtów małżeńskich muszą być bardzo uważnie skonstruowane. - Musimy tak je wprowadzić, by ten instrument nie stał się metodą walki małżeńskiej. Wszystkie zmiany muszą być przemyślane - powiedział.

Potem głos zabrał Jerzy Wenderlich z SLD i zaczęła się awantura. - Niech kary dotykają wszystkich. Jest środowisko, które zawsze się wywinie z tych przestępstw. Łagodniej się tych ludzi traktuje - stwierdził wicemarszałek Sejmu. Od razu ripostował mu Hofman: "Niedziela bez ataku na Kościół to dzień stracony". To z kolei wywołało reakcję Andrzeja Rozenka, który rzucił: "Obrońcy pedofilów i gwałcicieli".

Nie będzie zmian w ordynacji wyborczej

Politycy rozmawiali również o planach zmian w ordynacji w wyborach do europarlamentu. Najbliższe odbędą się w czerwcu 2014 roku. "Gazeta Wyborcza" pisała, że politycy PO i PiS mieli w tej sprawie prowadzić rozmowy .

- Była szersza dyskusja, by zmienić ordynację, bo jest krytykowana. Jednak tę kwestię premier przesądził w grudniu, mówiąc, że zmian nie przewiduje - powiedział europoseł PO Jacek Protasiewicz. - W dłuższej perspektywie jest to do przemyślenia - skomentował Adam Hofman. Dowodził, że inna jest specyfika mandatu europosła, a inna parlamentarzysty. - W tej chwili się nie da. Nie sądzę, byśmy zdążyli, by nie wyszło jak z izbami wytrzeźwień , że będą wybory i nie będzie ordynacji - zakończył dyskusję Stanisław Żelichowski z PSL.

DOSTĘP PREMIUM