"Gdy umrę, moja partnerka nie będzie mogła nawet odebrać zwłok. Dziękuje Ci, Parlamencie..." [LIST CZYTELNIKA]

"Dziękuję parlamentarzystom polskim za otwarte przyznanie się do tego, że świadomie dyskryminują osoby ze względu na światopogląd" - pisze w liście nasz czytelnik Mirosław.

"Dziękuję Ci, Parlamencie, za wysłanie mi wiadomości: "W przypadku śmierci Mirosława, jego partnerka, z którą związany jest dłużej niż trwa niejedno małżeństwo, nie będzie mogła nawet odebrać jego zwłok. Jakby znalazł się nieprzytomny w szpitalu, nie powiedziano by jej, w jakim stanie zdrowia się znajduje. Nie dano by jej w takiej sytuacji nawet okazji pożegnania się z nim. Nie dostałaby odszkodowania po nim. Jakby zachorował, nie damy jej grosza na opiekę. Mamy obywateli takich jak Mirosław w dupie, bo ich światopogląd różni się od naszego i mimo że jego światopogląd nie zagraża naszemu, raz na jakiś czas rzucimy im parę kłód pod nogi, aby sobie nie pomyśleli, że państwo uważa ich za pełnoprawnych obywateli".

A najbardziej mnie dziwi, szanowni parlamentarzyści, że to wszystko "bo homoseksualiści" (którzy zresztą również płacą podatki, ZUS-y itp., z których się utrzymujecie i wypłacacie swoje premie, ale to tak w nawiasie). Ironia komentarza "bo homoseksualiści" polega na tym, że dzisiaj każdy parlamentarzysta, nie głosując przeciw odrzuceniu tego projektu (oraz cała partia rządząca, która tyle razy twierdziła, że to zrobi), przepraszam najmocniej za wulgaryzm, solidnie kopnął mnie w dupsko. Mam nadzieję, że się wam podobało. Mirosław" - napisał nasz czytelnik.

Sejm odrzucił dzisiaj projekt ustawy o związkach partnerskich zgłoszony przez PO oraz dwa projekty złożone wspólnie przez SLD i RP. Za odrzuceniem projektu własnego klubu opowiedziało się 46 posłów PO. Część posłów PO głosowała również za odrzuceniem projektów SLD i RP. Przeczytaj relację >>

DOSTĘP PREMIUM