"Wstyd w Sejmie" - demonstracja poparcia związków partnerskich

- Dlaczego idę pod Sejm? Ponieważ w piątek zostałam obrażona ja, moi przyjaciele i rodzina. Idę, by wyrazić mój sprzeciw wobec agresji, pogardy, nienawiści, która wylała się z mównic (a potem z telewizorów) w czasie debaty - napisała Paulina Reiter na facebookowym profilu demonstracji. Dziś o godzinie 12 pod siedzibą Sejmu zaczęła się demonstracja poparcia dla idei związków partnerskich. Pod Sejmem zjawiło się ponad dwieście osób.

"Zamiast krzyczeć na Fejsie, chodźmy pod Sejm" - zachęcają organizatorzy spontanicznie zorganizowanej demonstracji poparcia dla idei związków partnerskich. Swój udział w proteście potwierdziło ponad tysiąc sześćset osób. Jak przyznają, protest nie został zarejestrowany. "Zgromadzenie jest nielegalne, ale zapraszamy" - napisała na swoim profilu "Krytyka Polityczna", promując demonstrację.

"Dlaczego idę dziś pod Sejm? Ponieważ w piątek zostałam obrażona ja, moi przyjaciele i rodzina. Najwyraźniej część posłów nie rozumie zupełnie swojej służby - zostaliście wybrani, by sprzyjać obywatelom, by uczynić ich życie łatwiejszym, godniejszym. Nie po to, by starać się ich upokorzyć, by się z nich naśmiewać, by szerzyć pogardę.

Nie idę protestować dlatego, że projekty nie przeszły - na tym polega demokracja, sami wybraliśmy ludzi, którzy z Sejmu robią szkółkę niedzielną i uważają, że ich zadaniem jest nas umoralniać. Idę, by wyrazić mój sprzeciw wobec agresji, pogardy, nienawiści, która wylała się z mównic (a potem z telewizorów) w czasie debaty" - napisała Paulina Reiter, która na Facebooku promuje wydarzenie.

220 tysięcy maili

To nie pierwsza inicjatywa wyrażenia sprzeciwu po piątkowym głosowaniu. Kwartalnik "Liberte" zorganizował akcję wysyłania maili do 46 posłów Platformy, by zamanifestować swój sprzeciw wobec odrzucenia przez nich projektów ustaw o związkach partnerskich. W ramach akcji wysłano już ponad 220 tysięcy maili. "Dlaczego musimy znosić upokorzenie?", "Rodzina nie jest maszyną do produkcji elektoratu!", "Jeżeli nie załatwicie tej sprawy, nie liczcie na mój głos". Starzy, młodzi, konserwatywni i liberalni - piszą Polacy do posłów.

Sejm odrzucił w piątek projekt ustawy o związkach partnerskich zgłoszony przez PO oraz dwa projekty złożone wspólnie przez SLD i RP. Za odrzuceniem projektu własnego klubu opowiedziało się 46 posłów PO. Część posłów PO głosowała również za odrzuceniem projektów SLD i RP.

DOSTĘP PREMIUM