Tusk zapowiada konsekwencje wobec Gowina? "Pełna lojalność wobec ekipy"

- Będę oczekiwał od moich współpracowników pełnej lojalności wobec całej ekipy - powiedział podczas konferencji prasowej w Paryżu Donald Tusk. Wcześniej został zapytany czy będą jakieś konsekwencje wobec Jarosława Gowina i czy taka nielojalność zasługuje na dymisję. W piątek między premierem a ministrem sprawiedliwości doszło do różnicy zdań ws. związków partnerskich.

- W Polsce związki partnerskie, zarówno te w życiu, jak i te w polityce, na pewno wymagają lojalności. Będę oczekiwał od moich współpracowników pełnej lojalności wobec całej ekipy - powiedział Donald Tusk podczas konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Francji Francoisem Hollandem. - Rząd jest swoistym związkiem partnerskim i wymaga szczególnej wzajemnej lojalności. Analizuję ten przypadek także pod tym kątem - dodał. Była to odpowiedź premiera na pytanie czy będą jakieś konsekwencje wobec ministra sprawiedliwości i czy taka nielojalność zasługuje na dymisję.

Przed piątkowym głosowaniem w Sejmie ws. związków partnerskich minister sprawiedliwości Jarosław Gowin powiedział, że wszystkie trzy projekty, w tym ten z PO, są sprzeczne z konstytucją. Premier Donald Tusk oświadczył, że w tej sprawie Gowin wygłosił swoją osobistą opinię. Szef rządu poprosił też posłów o umożliwienie dalszych prac sejmowych nad regulacjami dotyczącymi związków partnerskich.

Piątkowa różnica zdań

Gowin uznał, że projekty niezgodne są z art. 18 konstytucji, który stanowi, że "małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej". - Nieprzyznanie konkubinatom takich samych uprawnień, jakie mają małżeństwa, nie jest sprzeczne z konstytucją - takie jest orzeczenie polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Identyczne stanowisko zajmują Europejski Trybunał Praw Człowieka oraz Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej - przekonywał Gowin.

Po wypowiedzi Gowina głos zabrał premier i zaapelował do "wszystkich, którzy nie mają twardych ideologicznych uprzedzeń", aby umożliwili komisji pracę nad rozwiązaniami, które "uczynią życie wszystkich Polaków, w tym homoseksualistów, życiem godniejszym". Dodał, że Sejm powinien wypracować przepisy, które ułatwią im życie, niezależnie od poglądów na temat par homoseksualnych. Tusk podkreślił, że spór o związki partnerskie nie jest polską specyfiką, a dzisiejszy stan prawny nie oddaje wyzwań, przed jakimi stoi społeczeństwo, w którym istnieją zarówno związki małżeńskie, jak i konkubenckie.

Większość posłów PO przeciwko projektom

Sejm odrzucił w piątek trzy projekty ustaw w sprawie związków partnerskich: zarówno ten autorstwa Artura Dunina z PO, jak i te złożone przez Ruch Palikota i SLD. Oprócz posłów PiS i SP, którzy wnioskowali o odrzucenie, przeciw projektom opowiedzieli się też posłowie PSL i część posłów PO.

Za przyjęciem wniosku o odrzucenie pierwszego ze wspólnych projektów SLD i RP było 276 posłów, 150 było przeciw, a 23 wstrzymało się od głosu. W sprawie drugiego projektu SLD i RP o związkach partnerskich za odrzuceniem było 283 posłów, przeciw 137, od głosu wstrzymało się 30. Za odrzuceniem projektu PO było 228 posłów, 211 było przeciw, a 10 wstrzymało się od głosu. Większość posłów PO zagłosowała przeciwko projektom RP i SLD. Za odrzuceniem pierwszego projektu zagłosowało 94 posłów Platformy (84 było przeciwnych, 23 wstrzymało się od głosu), zaś za odrzuceniem drugiego było 101 posłów PO (72 było przeciwko, 29 wstrzymało się od głosu). Większość parlamentarzystów PO poparła natomiast projekt swojego partyjnego kolegi - za odrzuceniem tego projektu było 46 posłów, 146 było przeciwnych, 8 wstrzymało się od głosu.

DOSTĘP PREMIUM