Piechociński: Jest już wniosek o usunięcie Serafina z PSL

Jest już wniosek w sprawie usunięcia z PSL Władysława Serafina - poinformował w telewizji Polsat News Janusz Piechociński, lider ludowców. Powodem tej decyzji jest ostatni skandal z udziałem Serafina. Przekroczył prędkość w czasie jazdy, zatrzymała go policja. Okazało się, że od 3 lat nie ma prawa jazdy.

- Przy takiej postawie i przy takich zachowaniach nie jest to postać, która powinna być aktywna w polityce - powiedział w telewizji Piechociński. - Nie tylko działaczy związkowych czy działaczy politycznych, ale każdego obywatela powinno obowiązywać prawo - dodał.

Lider PSL zaznaczył, że Serafin nie pełni już żadnych funkcji w PSL. - To, że Władysław Serafin nie jest już członkiem władz naczelnych, pokazuje bardzo wyraźnie, na jakie Stronnictwo się godzimy, a na jakie się nie godzimy - stwierdził.

20 stycznia w Sieradzu policjanci zatrzymali do kontroli volkswagena passata. W terenie zabudowanym zamiast z dozwoloną prędkością 50 km na godz., jechał ponad dwa razy więcej: 111. Za kierownicą auta siedział Władysław Serafin. Mundurowi relacjonują, że przedstawił się jako europarlamentarzysta, którego chroni immunitet. Pokazał legitymację z unijnymi pieczęciami, ważną do 2015 roku. Policjanci kojarzyli go z mediów jako polityka, więc podejrzeń nie mieli. Jak każe prawo w przypadku osób objętych immunitetem, odstąpili od ukarania kierowcy.

Dopiero potem okazało się, że Władysław Serafin nie tylko nie jest posłem Parlamentu Europejskiego, ale przede wszystkim trzy lata temu stracił uprawnienia kierowcy.

DOSTĘP PREMIUM