Księża idą do cywila. Będzie mniej kapelanów

- W marcu rusza planowana już od 2012 roku redukcja etatów w ordynariatach - zapowiada minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. Z wojska odejdzie 30 proc. kapelanów. Znacznie zmniejszy się też liczba etatów obsługowych.

Zaakceptowany został plan redukcji etatów w ordynariatach o połowę - poinformował na Twitterze Tomasz Siemoniak. Z tego 30 proc. dotyczy kapelanów, którzy mają być przenoszeni do diecezji. Początek realizacji zaplanowany jest na marzec, od stycznia trwają natomiast konsultacje z biskupami. - Z każdym z ordynariuszy polowych w styczniu omówiłem szczegółowo plan redukcji. Po ich stronie trudne sprawy ludzkie i indywidualne rozmowy. Z biskupami polowymi zostało też uzgodnione, że na pozostałe w ordynariatach etaty będziemy preferować młodszych oficerów - kapelanów - napisał minister obrony.

W 2012 roku miało być 10 mln oszczędności?

O rozpoczęciu redukcji liczby kapelanów Siemoniak poinformował na Twitterze. To jego odpowiedź na artykuł, który wczoraj ukazał się w " Rzeczpospolitej ". Gazeta ta zarzuciła ministerstwu, że w 2012 roku - mimo planów znaczących oszczędności - nie zredukowano liczby kapelanów. Udało się oszczędzić jedynie 553 tys. zł zamiast planowanych 10 mln. To jednak efekt wyłącznie zwolnienia ze służby kapelanów najwyższych stopniem, którzy otrzymywali najwyższe pensje.

Ministerstwo przyznaje, że redukcja etatów rzeczywiście jest konieczna, bo liczebność armii znacznie się zmniejszyła. W tym roku rusza reforma w ordynariacie polowym, w zeszłym dokonano tylko mniejszych zmian.

Z argumentacją ministerstwa nie zgodził się na Twitterze poseł Piotr Szeliga. - Panie ministrze, uznaje pan to za swój sukces? Ja uważam, że jest to porażka i wstyd dla pana - napisał poseł Solidarnej Polski. - Kapelani służą nie tylko żołnierzom, dużo wiernych chodzi na msze św. w tych kościołach i szkoda, że uległ pan minister Palikotowi - skomentował.

DOSTĘP PREMIUM