Wałęsa? "Konserwatywny syn Kościoła. Ma pan XXI wiek w kraju Lechitów"

- Wałęsa nie boi się artykułować tego, co myśli. Wielu by się cofnęło - przyznała w Poranku Radia TOK FM dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz z UW. Politolożka komentowała słowa byłego prezydenta, który stwierdził, że homoseksualni politycy powinni siedzieć w Sejmie "za murem". - Wielu Polaków podziela poglądy Wałęsy. Ma pan XXI wiek w kraju Lechitów.

- Retoryka Wałęsy to zawsze był temat, o którym można było napisać całe tony analiz - stwierdziła w Poranku Radia TOK FM dr Pietrzyk-Zieniewicz, zajmująca się retoryką polityczną. - Wałęsa wyartykułował to, co oficjalnie jest de mode. Jednak wielu Polaków podziela poglądy byłego prezydenta - dodała politolożka. - Ma pan XXI wiek w kraju Lechitów - powiedziała prowadzącemu audycję Tomaszowi Sekielskiemu.

Wałęsa o homoseksualistach: W Sejmie powinni siedzieć za murem

- Zacznę bić w tarabany. Taraban nazywa się minister Szumilas i Ministerstwo Edukacji. Pewna przemiana obyczajów wymaga pracy u podstaw, oświaty. Żyjemy w kraju, w którym zwykłe przystosowanie do życia w rodzinie nie może mieć przyzwoitego programu - wskazywała dr Pietrzyk-Zieniewicz.

Politolożka przypomniała także słowa ks. Franciszka Longchamps de Berier , członka zespołu ds. bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski, który mówił o "bruździe dotykowej", które posiadają jakoby dzieci poczęte metodą in vitro. - Ta historia kiedyś znajdzie swój finał w kabaretach, ale dzisiaj to jest po prostu smutne - podsumowała Pietrzyk-Zieniewicz, dodając: - Wałęsa nigdy nie ukrywał, że jest konserwatywnym synem Kościoła.

DOSTĘP PREMIUM