Godson: PO jest jak orzeł. Gdy odetniemy skrzydło, stanie się pingwinem

- Nie czuje się pan obco w Platformie? - pytał Jan Wróbel Johna Godsona. - Czasami tak - przyznał poseł PO. Gość Poranka Radia TOK FM zastrzegł jednak, że nie jest mu blisko do PiS: - Chodzi mi o taki konserwatyzm, który nie stygmatyzuje, nie izoluje ludzi - podkreślił. Zdaniem Godsona PO wiele wygrywa na swej otwartości. - To sprawia, że jest jak orzeł, bo, mając szerokie skrzydło, może latać - opisywał poseł. - Jak odetniemy skrzydło, stanie się pingwinem.

Prowadzący Poranek Radia TOK FM Jan Wróbel wskazywał, że wizerunek "sympatycznego Godsona" został zastąpiony przez "sztandary złych konserwatystów". - Warto było? - pytał swego gościa. - To nie wizerunek jest najważniejszy, najważniejsza jest walka o przyszłość Polski, rozumienie rodziny. To jest tak zasadnicza sprawa, że nie można nic nie mówić - mówił Godson.

- Platforma już pana nie lubi. Chciała mieć w panu symbol własnej otwartości i tolerancji - stwierdził Wróbel. - PO, do której wstąpiłem 9 lat temu, miała swoją deklarację ideową. Ona mówiła właśnie o obronie wartości tradycyjnej rodziny - odparł poseł.

Prowadzący pytał Godsona, czy PO nie odeszła zbytnio od wartości konserwatywno-chrześcijańskich. - Nie czuje się pan tam obco? - Czasami tak - stwierdził gość Poranka Radia TOK FM. - Ale rozumiem, co się dzieje. PO jest szerokim ugrupowaniem. Uważam, że z tego powodu wygrywa, bo każdy znajduje coś dla siebie. To sprawia, że jest jak orzeł, bo, mając szerokie skrzydło, może latać - opisywał Godson. - Jak odetniemy skrzydło, stanie się pingwinem.

"Jestem bardzo dziwnym politykiem"

Godson podkreślał, że choć światopoglądowo jest konserwatystą, w sprawach gospodarczych czuje się liberałem, zaś w społecznych lewicowcem. - Wiem, jestem bardzo dziwnym politykiem - przyznał. Podkreślił, że nie jest zainteresowany dołączeniem do PiS, gdzie według Wróbla "miałby twardszych kolegów". - Czuję się dobrze w PO. Wolę tę różnorodność i otwartość aniżeli twardość - podkreślał gość Poranka Radia TOK FM.

- To była wysoce niefortunna wypowiedź - stwierdził Godson pytany o niedawne słowa Lecha Wałęsy . Były prezydent chce sadzać homoseksualnych posłów za murem. Poseł PO zastrzegł jednak, że Wałęsa powiedział to, co myśli wielu Polaków. Nie utożsamiał się jednak ze słowami byłego prezydenta. - Chodzi mi o taki konserwatyzm, który nie stygmatyzuje, nie izoluje ludzi.

DOSTĘP PREMIUM